Po rocznej przerwie Zagłębie Lubin wraca do najwyżej klasy rozgrywkowej i teraz wszyscy liczą, że będzie to zdecydowanie udany sezon. Drużyna jest w miarę poukładana, nie ściąga się hurtowo zawodników z zagranicy o wątpliwej wartości. Na początek starcie z Podbeskidziem Bielsko-Białem, gdzie "Miedziowi" są faworytem, ja jednak skłaniam się tu by zagrać remis. Zagłębie owszem dobrze prezentowało się na zapleczu Ekstraklasy, ale mnie nieco dziwi, że w zasadzie drużyny wcale nie wzmocniono przed sezonem w Ekstraklasie. Owszem doszli Janus,, Polaček i Vlasko , ale umówmy się nie są to nazwiska które rzucają na kolana. Wydaje się więc, że Zagłębie w Ekstraklasie będzie grać składem z I ligi i ciekawi mnie jak to będzie wyglądać na tle zespołów z Ekstraklasy. Na początek niby tylko Podbeskidzie ale według mnie już w tym spotkaniu Zagłębie będzie mieć swoje problemy. Podbeskidzie w poprzednim sezonie nie prezentowało się przecież wcale tak słabo. Rzutem na taśmę przegrali grupę mistrzowską i później mieli kłopoty by odnaleźć się w grupie spadkowej. Warto przy Podbeskidziu zauważyć, że w końcu działacze zobaczyli, że sporym mankamentem tej drużyny jest pozycja bramkarz, Richard Zajac często puszczał takie bramki, których puścić nie powinien. Teraz postawiono zakontraktować Wojciecha Kaczmarka oraz Emilijusa Zubasa czyli dwóch solidnych golkiperów. Wzmocniono również formację obroną, do drużyny dołączyli Mójta z Bełchatowa, Nowak z Widzewa oraz Możdżeń z Lechii. Wcale więc łatwo dziś o bramki piłkarzom Zagłębia nie będzie. Wydaje się jednak, że i w drugą stronę będzie podobnie. Zagłębie na zapleczu Ekstraklasy cechowała bardzo dobra i poukładana gra z tyłu. Warto zauważyć bowiem, że na wiosnę Zagłębie rozegrało 15 spotkań i straciło w nich tylko 2 bramki. Myślę, że dzisiejszy mecz pomiędzy Zagłębiem a Podbeskidziem będzie bardzo wyrównany (ja osobiście uważam, że nawet nudny) i może skończyć się wynikiem bezbramkowym. Taki też jest mój zakład na to spotkanie - remis.

