Od momentu kiedy Wisłę Kraków przejął Franciszek Smuda "Biała Gwiazda" do tej pory nie przegrała meczu, co prawda stylu gry jak nie było tak nie ma ale są jak na razie przynajmniej zadowalające wyniki. Dziś Wisła w walce o 1/8 finału Pucharu Polski zmierzy się z drugoligowcem Zagłębiem Sosnowiec i myślę, że nie powinni mięć większych kłopotów z przejściem tego przeciwnika. Sam Franciszek Smuda mówił przed tym spotkaniem, że nie wyobraża sobie by jego zespół nie podszedł do tego spotkania w pełni skoncentrowany jak również nie wyobraża sobie by zlekceważyć dzisiejszego przeciwnika. Dlatego do Sosnowca na ten mecz "Biała Gwiazda" jedzie najmocniejszym składem i jedynie zabraknie Rafała Boguskiego i Osmana Chaveza, którzy przechodzą rehabilitację. Jeżeli więc w obozie Wisła Kraków panuje nastawienie, że niemożna lekceważyć przeciwnika i sam Smuda ma zamiar wystawić najmocniejszy skład to trudno wyobrazić sobie by drugoligowiec mógł tutaj powalczyć o korzystny wynik. Już o samej różnice klas nie będą wspominał ale warto zauważyć, że Zagłębie nie najlepiej również zaczęło rozgrywki ligowe, w 3 pierwszych kolejkach zanotowali 2 porażki z Wartą Poznań i Górnikiem Wałbrzych. Drużyna z Sosnowca nie jest wiec obecnie w najwyższej formie i myślę, że przy Wiśle grającej na 100% koncentracji wygra dzisiaj wysoko i pewnie. Myślę, że zwycięstwo Wisły różnicą 2 bramek czy nawet więcej jest tutaj naprawdę możliwa, kurs na to zdarzenie jest naprawdę wysokie i myślę, że jest warte ryzyka.

