W tym rewanżowym spotkaniu Lecha Poznań zdecydowanie skłaniam się do zagrania opcji under 2,5. Niestety nie miałem okazji oglądać pierwszego meczu Kolejorza, ale sam wynik może świadczyć o tym, że podopieczni trenera Rumaka mieli problem ze znalezieniem drogi do bramki aż do 61 min. Lechici wciąż nie mają dobrego, rasowego snajpera. W ostatnim meczu do siatki trafiali dwaj pomocnicy - Murawski i nowy nabytek Lovrencis. Poznaniacy są dopiero na etapie wczesnych przygotowań do sezonu. Ich przeciwnicy są obecnie w tzw. "rytmie meczowym" bowiem na co dzień uczestniczą w swoich krajowych rozgrywkach ligowych. Lecha czekała daleka podróż aż 5,5 tys km. Kolejorz według mnie będzie starał się trzymać wynik. Wątpię, że odważą się na otwartą piłkę z Kazachami. Dodatkowo trener Żetysu w poprzednim meczu ligowym dał odpocząć niektórym zawodnikom z pierwszego składu, żeby byli w pełni sił na rewanżowy mecz w LE. Bojowo nastawieni Kazachowie mogą przysporzyć Lechowi wielu problemów. Nie spodziewam się tutaj festiwalu bramek. Bardziej dopatrywałbym się tutaj fizycznego spotkania środka pola.

