Wszyscy chyba widzieli bramki z pierwszego meczu tych ekip przy Bułgarskiej, co można na ich podstawie wywnioskować? Przede wszystkim to, że drużyna Żetysu Tałdykorgan gra bardzo radosną piłkę jeśli chodzi o swoje pole karne (drugi gol ewidentna wina obrońców). Potwierdziło się to również w ostatni weekend w meczu ligowym gdzie Żetysu przegrał 1-5 z Szachtiorem Karaganda. Lech pierwszy mecz wygrał 2-0 ale raczej nie zachwycił i przed rewanżem wcale nie musi być taki pewny awansu do kolejnej rudny. Tym bardziej, że zespoły ze wschodu zdecydowanie lepiej radzą sobie przed własną publicznością niż na wyjazdach (wystarczy przypomnieć Jagiellonię z zeszłego sezonu). Dlatego celem Lecha na ten mecz powinno być zdobycie bramki, która bardzo przybliżyła by Kolejorza do II rundy eliminacji Ligi Europy. Lech powinien być również przygotowany na to, że zespół Żetysu zrobi wszystko by odrobić straty, grając u siebie rozpocznie zapewne ofensywnie a Lech będzie miał za sobą długą prawie 4 500 km podróż do Kazachstanu. Pamiętajmy również, że Lech przed tym sezonem znacząco się osłabił (i nadal osłabia), odszedł przecież na tygodniu Sergei Krivetsa natomiast nowy nabytek Lecha Łukasz Trałka jest kontuzjowany. Postanowiłem zagrać w tym meczu powyżej 2.5 goli. O słabej defensywie zespołu z Kazachstanu pisałem 1-5 w ostatniej kolejce ligowej, w Poznaniu przy odrobinie szczęścia też można było wygrać nieco wyżej. Dziś jednak Żetysu zagra u siebie i według mnie będzie zdecydowanie groźniejszym przeciwnikiem niż w Poznaniu i jakieś bramki ta drużyna Lechowi powinna strzelić. Lech również nie powinien ograniczać się do bronienia zaliczki z pierwszego meczu, bo może się to zakończyć bardzo źle dla podopiecznych Mariusza Rumaka. Jak dla mnie jest to mecz w którym padnie sporo bramek, gospodarze muszą atakować by odrabiać straty, Lech natomiast również powinien stwarzać sytuację, bo obrona rywala nie jest najwyższych lotów. Mój typ powyżej 2.5 goli strzelonych.

