W poniedziałek zostanie rozegrane ostatnie spotkanie 3 kolejki T-mobile Ekstraklasy pomiędzy Lechią, a Jagiellonią. Lechia po 2 remisach zajmuje 10 miejsce. Najpierw na własne życzenie stracona bramka w doliczonym czasie gry z Podbeskidziem i remis 2:2. W 2 kolejce gdańszczanie na wyjeździe zremisowali z Ruchem 1:1. Dobrze do zespołu wprowadził się japończyk Daisuke Matsui, który już w meczu z "góralami" zdobył 2 bramki. W meczach przedsezonowych podopieczni Michała Probierza prezentowali się przyzwocie. Wygrali m.in z Olimpią Grudziąc oraz Bałtykiem Gdynia. Kilka dni temu również w meczu towarzyskim Lechia zremisowała 2:2 z Barceloną, w której wystąpił choćby Messi czy Song. W tym spotkaniu Lwy Północy mogli się podobać, grali odważnie, nie bali się i pokazali otwartą piłkę 2-krotnie wychodząc na prowadzenie. Jagiellonia wygrała jak do tej pory 2 mecze w lidze. Z Zawiszą oraz ze Sląskiem. We Wrocławiu Jaga prowdziła już 3:0, jednak dała sobie strzelić 2 bramki, a mogła i stracić 3. Białostoczanie są chwaleni, aczkolwiek nie jest to drużyna bez wad. Lechia ma również do wyrównania rachunki z Jagiellonią, bowiem w ubiegłym sezonie to złoto-krwiści byli górą w Gdańsku. Dzisiaj czeka nas mecz walki, jeżeli gospodarze zagrają jak z Barceloną o wynik można być spokojnym. Typ: 2:1
Spotkanie Lechii z Jagiellonią zakończy 3 kolejkę ligowa ekstraklasy. Gdańszczanie podbudowani na pewno remisem z Barceloną 2:2, kto wie może uskrzydleni tym wynikiem pokażą dziś gościom jak się gra w piłkę. A poważnie- Lechia po remisie z Podbeskidziem i Ruchem zajmuje miejsce w środkowej części tabeli (10). Odkąd Michał Probierz przejął zespół jakoś nie mogą wskoczyć na właściwy tor. Sądzę że mogą się przełamać właśnie w dzisiejszym spotkaniu. Jaga fakt po 2 zwycięstwach już jest w czołowej trójce tabeli, jeśli dziś wygrają będą zaraz za warszawska Legią, wyprzedzą Górnika. Zapowiada się walka równego z równym, tu nie będzie zmiłuj. Zespół Piotra Stokowca zapowiedział że jedzie do Gdańska po 3 pkt. Jeśli mu wierzy Jaga musi dziś strzelić/ać bramki. Nie sądzę by Lechia pozostała w tym temacie bierna. 3 gole w tym spotkaniu to minimum jakie paść powinno. Skłonny jestem uwierzyć jednak że zły czar pryśnie i to gospodarze wygrają dziś 2:1, 3:1.
W ostatnim meczu 3 kolejki T-Mobile Ekstraklasy Lechia Gdańsk podejmie na własnym stadionie Jagiellonię Białystok. Goście dość zaskakująco wygrali 2 pierwsze wyjazdowe spotkania z Zawiszą 0:1 i Śląskiem 2:3.Widać w grze rękę nowego trenera Piotra Stokowca,"Jaga" zaczęła grać efektowniej i efektywniej,szybko konstruuje akcje i potwierdziła to w tych 2 meczach.Z dobrej strony pokazał się nowy nabytek Bekim Balaj,który zdobył 2 bramki.W Lechii Michał Probierz także dobrze prowadzi zespół.Gdańszczanie jednak 2 pierwsze mecze zremisowali 2:2 z Podbeskidziem i 1:1 z Ruchem.Niecały tydzień temu Lechia zremisowała u siebie 2:2 z Barceloną,prezentując się znakomicie,stosując pressing przez cały mecz i dzięki temu osiągnęła dobry wynik.Wiadomo,że Hiszpanie nie grali swoim najsilniejszym składem,ale także Lechia w 2 połowie wystawiła wielu wychowanków.Dla nich jest zebranie cennego doświadczenia do dalszej kariery.Gospodarze potrafią na swoim stadionie zaskakiwać i "urwać" punkty faworytom.Mam nadzieję,że formę z meczu z Barceloną potwierdzi Piotr Grzelczak,który zagrał chyba najlepszy mecz w swojej karierze.Myślę,że Lechię stać na to,aby ugrać w dzisiejszym spotkaniu 3 pkt tylko musi zagrać z takim zaangażowaniem i charakterem jak z Barceloną.Będzie to trudne ,ale Michał Probierz potrafi wyciągnąć ze swoich zawodników to co najlepsze.Dlatego typuję zwycięstwo gospodarzy 2:1.

