Juz na poczatku tych rozgrywek wiedzialem,ze Barcelona ponownie odegra w nich wazna role.Nie mylilem sie,na dzisiaj ten zespol jest jednym z moich faworytow do zdobycia tego cennego trofeum.Pierwsze spotkanie cwiercfinalowe z Roma,zgodnie z oczekiwaniami druzyna wygrala wysoko,polfinal wiec jest na wyciagniecie reki.Przystepujac do oceny tego meczu,przejzalem notowania,sondaze,wsztkie wskazuja pewne zwyciestwo Katalonczykow,szanuja ta opinie jednak mam odmienna teorie.Nie wierze w awans Romy ale sadze,ze dzisiejsze spotkanie wygra.Rzymianie graja u siebie,beda chcieli sprawic jak najlepsze wrazenie,zagrac przynajmniej dla swych fanow.Barcelona to bardzo doswiadczony zespol,majac taka przewage bramkowa napewno nie ruszy do huraganowych atakow,po co niepotrzebnie narazac sie na kontuzje z mysla o kolejnych spotkaniach,wystarczy spokojnie kontrolowackorzystny wynik.Pamietam mecze grupowe,gdy Barca miala juz wystarczajaca ilosc punktow do awansu,tak wlasnie grala kolejne mecze.Nie wiem napewno,czy moja teoria jest sluszna ale jest prawdopodobna.

