Wszyscy wszem i w ogół zapowiadają, że Legia jest tą drużyną, która po 17 latach odczaruje bramy Ligi Mistrzów i awansuje do fazy grupowej. Według mnie na podopiecznych Jana Urbana może dzisiaj spaść kubeł zimnej wody, ponieważ patrząc obiektywnie to jednak mistrz Rumunii jest tutaj zdecydowanym faworytem. Legia jak na razie ma tylko przebłyski i momenty dobrej gry (nawet w lidze). Skupię się jednak na meczach w eliminacjach Ligi Mistrzów, najpierw był walijski TNS z którym wygrali na wyjeździe 3:1, ale pierwsza połowa była w wykonaniu Legii naprawdę kiepska i tylko szczęściu mogą zawdzięczać, że przegrywali po 45 minutach tylko 0:1. Kolejny mecz wyjazdowy to Molde FK i tutaj też wynik lepszy niż gra (1:1), choć nikt w Legii nie mógłby mieć pretensji gdyby przegrywali już nawet po 45 minutach 3, 4 do 0. Patrząc więc na to z boku i nie podniecając się nad Legią warto zauważyć, że najpierw były 2 zwycięstwa z TNS (w kiepskim stylu), następnie 2 remisy z Molde (również w stylu pozostawiającym wiele do życzenia) czy teraz nadszedł czas na 2 porażki z Steauą? Myślę, że jest to naprawdę możliwe. Dziś rywal nieporównywalnie silniejszy niż TNS czy Molde i wiedzący o co gra, mający również świadomość swojej siły. Trener Steaua sam mówi, że zależy mu aby jego ekipa przed rewanżem wypracowała sobie 2-3 bramkową przewagę. My natomiast liczymy na łut szczęścia i może jakąś bramkę, która przed rewanżem nie skreśliłaby definitywnie szans Legii w walce o Ligę Mistrzów. Steaua jest jednak naprawdę bardzo trudnym i wymagającym rywalem i Legia jeżeli zagra tak jak z TNS w pierwszej połowie czy jak z Molde (w obu przypadkach chodzi mi o mecz wyjazdowe) to piłkarze Steaua nie będą już tak wyrozumiali jak wcześniejsi rywale i swoje szansę będą po prostu wykorzystywać. Osobiście spodziewam się więc Legii, którą miałem już okazję zobaczyć w meczach z TNS i Molde, na obu tych przeciwników gra Legii wystarczyła (choć na Molde ledwo, ledwo) teraz jednak już tak dobrze raczej nie będzie. Spodziewam się pewnego zwycięstwa mistrza Rumunii, takie jak zapowiada szkoleniowiec tej drużyny czyli 2-3 bramkowe.
Dzis pierwszy mecz IV rundy eliminacji do Ligi Mistrzow przed Legia Warszawa. Faworyt tego meczu to oczywiscie Steaua Bukareszt, ktora nie powinna miec wiekszych problemow z druzyna z naszej stolicy. Dzisiejsi gospodarze w III rundzie eliminacji do Pucharu Mistrzów pewnie pokonali Vardar wygrywając oba spotkania ( 3-0 ; 1-2 ). Natomiast Legia musiała poradzić sobie z Molde. Remis na wyjezdzie ( 1-1 ) przesadzil o awansie Polakow ( u siebie bezbramkowy remis ). Jednakże kto oglądał to spotkanie to doskonale wie, że wynik 1 meczu mógł być zdecydowanie inny i tylko wspaniała dyspozycja Kuciaka uratowała Legionistów przed kompromitacją. Przyjrzyjmy sie jeszcze obu drużyną w swoich ligach. Steaua do tej pory grała 3 spotkania 3 wygrywając. Legia grała jeden mecz więcej, lecz uzbierała tyle samo punktów co Steaua, a to za sprawa ostatniego meczu kiedy to Legionisci przegrali z Ruchem Chorzów 2-1. Podsumowując, gospodarze to zespoł o klase lepszy, ktory za wszelka cene bedzie chciał mieć jakaś zaliczke przed spotkaniem wyjazdowym. Własne boisko, swoi kibice. Moim zdaniem pewniak. Moj typ 2-0.
W ostatniej rundzie kwalfikacji do grupowej fazy Ligi Mistrzów Legia zmierzy się ze Steauą. Pierwszy mecz w Bukareszcie, gdzie o dobry wynik będzie bardzo ciężko. Obie drużyny mierzyły się towarzysko w czerwcu 2012 roku i wówczas Steaua wygrała 2:1. Steaua to zdecydowanie najlepsza drużyna w Rumunii. W poprzednim sezonie zdobyli mistrzostwo z przewagą 16 punktów. Do tego nie przegrali od 11 spotkań, notując w tym czasie 9 zwycięstw i 2 remisy. Nowy sezon zaczęli od 3 zwycięstw w lidze, a w kwalfikacjach do Ligi Mistrzów pokonali wpierw Vadar (2:1 i 3:0), a później Dinamo Tibilisi (2:0 i 1:1). Legia z 9 punktami w Ekstraklasie plasuje się na pozycji wicelidera. W lidze w ostatniej kolejce niespodziewanie przegrali 1:2 z Ruchem w Chorzowie. W 11 poprzednich spotkaniach zanotowali 7 zwycięstw, 2 remisy i 2 porażki. W eliminacjach Ligi Mistrzów jednak nie zachwycili. Wpierw męczyli się z amatorami z Walii, kiedy to z TNS przegrywali do przerwy 0:1, a powinno być 0:3, lecz gospodarze nie potrafili wykorzystać dogodnych sytuacji. Koniec konców mecz wygrała Legia 3:1, po bardzo dobrej drugiej połowie. W rewanżu wygrali skromnie 1:0. W kolejnej rundzie męczyli się ze średniakiem, Molde, które wyeliminowali dzięki strzelonej bramce na wyjeździe (0:0 i 1:1). Znów nie zachwycili. Aby awansować do fazy grupowej muszą zagrać ze Steauą powyżej możliwości. Steaua gra u siebie i jest w wyśmienitej formie, dlatego też dziś powinna uporać się z Legią.
Już dziś o godzinie 20:45 dojdzie do pierwszego z dwóch starć pomiędzy Steaua Bukareszt a Legią Warszawa. W Polsce zaczęła się głęboka wiara,że będziemy mieć klub w lidze mistrzów. Ja też w to wierzę jednak rozum mówi co innego. Skupię się jednak na czymś innym. Mianowicie chodzi mi o ilość bramek w meczu. Uważam,że zobaczymy w tym meczu co najwyżej dwie bramki. Z tego co słyszałem Legia ma grać defensywnie ale z głową. Wiadomo jednak,że różnie z takimi ustaleniami bywa. Legia w dotychczasowych 4 meczach eliminacji do LM strzeliła 5 goli a straciła 2. Oczywiście byli to słabsi rywale niż Rumuni Mimo wszystko jednak dało się zauważyć,że Legia nie bardzo radziła sobie w ataku ale za to dość dobrze i szczęśliwie w obronie( Z wyjątkiem pierwszych 45 minut dwumeczu z TNS). Steaua najpierw pokonała w dwumeczu Vardar 5:1 później Dinamo Tbillsi 3:1 w dwumeczu. W drugim meczu z Gruzinami Steaua grając u siebie tylko zremisowała. Co prawda miała zaliczkę jednak rezultat ten chluby nie przynosi. Myślę,że Steaua będzie miała przewagę w tym meczu,ale obrona dyrygowana przez Kuciaka a także on sam nie dadzą się łatwo pokonać. Mój typ to under 2,5

