W środę słoweńsko-czeski bój o Ligę Mistrzów pomiędzy Mariborem, a Victorią Pilzno. Wynik 3:1 w 1-szym meczu dla Victorii wydaję się, że zadecydował o tym kto zagra w fazie grupowej. Dla Mariboru była to 1-sza porażka w sezonie. Trzeba powiedzieć, że znakomicie ten zespół spisuje się w lidze, jak na razie 6 spotkań, 6 zwycięstw i bilans bramkowy 20:3. W lidze słoweńskiej klub ten nie ma sobie równych, w LM jest dużo ciężej, boleśnie przekonali się o tym tydzień temu. Aczkolwiek na pewno Maribor nie stoi na straconej pozycji. W III rundzie wyeliminowali przecież APOEL Nikozja. U siebie podopieczni Ante Cacicia grają bardzo dobrze tracą mało bramek, tylko 3 bramki stracone na 6 spotkań oficjalnych. Pilzno również radzi sobie bardzo dobrze w lidze, jest liderem tuż przed Spartą Praga. Jak widać spotkają się 2 solidne drużyny, o awans gospodarzom będzie bardzo ciężko, jednak stać ich choć na zwycięstwo 1 bramką. Mój typ to +0,5, czyli, że gospodarze tego meczu nie przegrają. Wg mnie to realne rozwiązanie patrząc na to jak skutecznie potrafi grać Maribor przed własną publicznością. Typ: 2:1/1:1
Dziś o godzinie 20:45 dojdzie do rewanżowego starcia pomiędzy Słoweńskim Mariborem i Viktorią Pilzno. Przed pierwszym meczem faworytem byli Czesi i taki stan rzeczy dalej się utrzymał. Wynik 3:1 w pierwszym meczu stawia w bardzo dobrej sytuacji drużynę Viktorii. Jednak zostawia jeszcze cień szansy na awans mistrzowi Słowenii. Różne rzeczy człowiek w futbolu widział. Nie sądzę jednak aby taka sytuacja miała miejsce. Czesi nie kalkulują. W poprzedniej rundzie mierzyli się z mistrzem Estonii. Po pierwszym wygranym meczu 4:0 w następnym wygrali 6:2. Dużo trudniej było w 2 rundzie eliminacji LM. W niej mierzyli się z Zeljeznicarem Sarajewo. Po pierwszym meczu wygranym 4:3 u siebie wygrali 2:1 na wyjeździe. Stawiam na over 2,5 ponieważ w meczu Czechów pada dużo goli. Dziś też będzie sporo. Maribor musi zaatakować a Viktoria pokazała w poprzednich rundach,że nie zadowala się minimalizmem. Być może dziś też wygra jednak pewniejszy jestem co do liczby goli w meczu.


