Mecz rewanżowy 2.rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Diabeł nie okazał się tak straszny jak wieszczono przed tym dwumeczem i Bośniacy z Sarajewa nie pokazali u siebie zbyt wiele i nie zrobili Kolejorzowi żadnej krzywdy, przegrywając 0-2. Poznaniacy w pełni kontrolowali mecz na trudnym terenie i właściwie załatwili już sprawę awansu do kolejnej rundy. Trudno się zatem spodziewać by w rewanżu, mając za sobą cały stadion i taką zaliczkę pozwolili rywalom na coś więcej niż w Sarajewie. Spodziewałem się, prawdę mówiąc mniejszych kursów na gospodarzy w analizowanym meczu . Wydaje mi się, że rewanż moga wygrać jeszcze wyżej niż 1 mecz. Trener Maciej Skorża robi bardzo dobrą robotę w stolicy Wlkp. a drużyna jest podbudowana demolką na Legii w Superpucharze. Mimo kilku kontuzji ma kto zagrać, transfery wydają się bardzo dobre. Słowem wszystko przemawia za Lechem i myślę, że nie będzie tu większych problemów.
W jednym ze spotkań rewanżowych 2 rundy el. LM dojdzie do ciekawego pojedynku w Poznaniu pomiędzy miejscowym Lechem a mistrzem Bośni i Hercegowiny – FK Sarajevo. Lech zaraz po zdobyciu mistrzostwa rozpoczął przygotowania do nowego sezonu w jednym celu – dobrym starcie w Europejskich rozgrywkach. Po losowaniu rywala w 2 rundzie el. LM w Poznaniu było nieco niepewności ale pierwszy mecz wygrany na wyjeździe 2:0 nieco uspokoił nastroje w Poznaniu. Wydawało się, że Lech już od początku rozgrywek jest rozpędzony o czym świadczyły wspomniane spotkanie eliminacyjne jak i pewna wygrana w Superpucharze z Legią. Niestety inauguracja rozgrywek ligowych nie przebiegła pomyślnie głównie na skutek licznych kontuzji jaki dopadły Mistrza Polski. Porażka z Pogonią była jedyną w ostatnich 10 spotkaniach jakie rozgrywał Lech. Pozostałe 9 spotkań to 8 zwycięstw i remis co świadczy o tym, że porażka z Pogonią była prawdziwą niespodzianką. W całych poprzednich rozgrywkach ligowych Lech w 19 domowych meczach odniósł 12 zwycięstw ponosząc zaledwie 2 porażki będąc jednocześnie zespołem najskuteczniejszym jak i najlepiej broniącym. FK wygrało swoją ligę z przewagą 3 pkt nad drugim zespołem a Mistrzostwo możliwe było do osiągnięcia dzięki znakomitej grze na własnym boisku gdzie nie przegrali oni żadnego spotkania notując w 15 meczach 10 wygranych i 5 remisów. Porażka z Lechem przekreśliła niemal szanse na awans do kolejnej rundy a 2-bramkowa strata powoduje, że w rewanżu w Poznaniu będą oni musieli ruszyć do ataków od pierwszej minuty co może być wodą na młyn dla gospodarzy, którzy uwielbiają graj z kontry. Na wyjazdach zespół z Sarajewa w poprzednim sezonie zanotował korzystny bilans 9-4-2 ale jeżeli w pierwszym meczu nie potrafili oni wykorzystać atutu własnego boiska gdzie byli niepokonani trudno sądzić by zagrozili Lechowi na wyjeździe tym bardziej, że zrobią oni wszystko by zrehabilitować się przed swoimi kibicami za porażkę w meczu ligowym.
W rewanżowym meczu II rundy kwalifikacyjnej LM, poznański Lech podejmie u siebie bośniackie FK Sarajevo. W pierwszym meczu, który odbył się w stolicy Bośni i Hercegowiny, Kolejorz zwyciężył 2-0, czym mocno uspokoił swoich kibiców przed środowym rewanżem. Mimo że według wielu statystyk, to mistrz Bośni miał przewagę w tamtym meczu, to w praktyce wyglądało to zupełnie inaczej. Większość strzałów podopiecznych trenera Uscuplicia było po prostu miernej jakości, a Kolejorz stworzył sobie po prostu dwie dogodne sytuacje, które musiał wykorzystać i to zrobił. Stosunkowo duże posiadanie piłki Bośniaków też o niczym nie świadczyło, ponieważ Lech wiedział, że Sarajevo zagra ofensywnie i celowo zagrał przyczajony, aby w odpowiednim momencie odebrać futbolówkę i natychmiastowo ruszyć do kontrataku. Na Bułgarskiej FK Sarajevo będzie musiało zaatakować jeszcze mocniej niż u siebie. Kolejorz powinien to skrzętnie wykorzystać. Pod warunkiem, że obrona nie zagra tak tragicznie jak w ligowym meczu z Pogonią, należy się spodziewać tego, że ataki Bośniaków nie zdadzą się na nic, a Lech będzie miał okazję strzelić kilka bramek odkrytemu przeciwnikowi. Zwycięstwo 3-0 lub wyższe jest tutaj bardzo możliwe.

