Sprawa awansu do fazy grupowej Champions League jest w zasadzie otwarta. Teoretycznie w lepszej sytuacji są Szkoci, którzy wygrali pierwszy mecz 3:2. Jednak jedna bramka może przesądzić o awansie Szwedów. Manager Ronny Deil ma właściwie tylko jedno kadrowe zmartwienie. Nie wiadomo czy w spotkaniu rewanżowym zagra Mikael Lustig. Zmiennikiem dla niego będzie ewentualnie Efe Ambrose lub Saidy Janko. Inny z kluczowych piłkarzy - Stuart Armstrong otrzymał w poniedziałek powołanie do reprezentacji Szkocji na wrześniowe mecze eliminacji Euro 2016. Celtic w swojej lidze wygrał 4 z 5 spotkań i jedno zremisował. Daje mu to na razie 2 miejsce za Hearts. Liga szwedzka wystartowała 31 marca i obecnie rozegranych jest już 21 kolejek. Malmo z dorobkiem 37 pkt jest na razie 5. Ostatni mecz przegrali 0:1 z Hacken. Wg mnie Celtic będzie pilnował wyniku w tym spotkaniu. Skupi się raczej na defensywie, wiadomo jak się bramki nie straci to się meczu nie przegra, a remis daje awans Szkotom. Mój typ X.
W Szwecji rozegra się rewanżowy mecz IV rundy eliminacji LM pomiędzy Malmo a Celticiem. Pierwsze spotkanie zakończyło się zwycięstwem The Boys, ale wynik 3-2, nie jest zbyt bezpieczny. Dzięki temu, że zawodnicy ze Skandynawii trafili w końcówce tę drugą bramkę, przybliżyli swoje szanse na awans. Ich przygoda z Champions League zaczęła się od drugiej rundy, kiedy okazali się lepsi od litewskiego Żalgirisu Wilno. Następnie przyszedł mecz z Red Bullem Salzburg. Co ciekawe, sezon wcześniej Malmo wyeliminowało Austriaków z LM i to samo zrobiło w tegorocznych rozgrywkach, po bardzo dramatycznym dwumeczu. Piłkarze ze Szkocji trafiali dotąd na łatwych przeciwników. Stjarnan został odprawiony z kwitkiem, a z Karabachem było trochę męczarni, ale ostatecznie to Celtic awansował dalej. Zawodnicy z Glasgow w poprzednim sezonie odpadli w IV rundzie kwalifikacji, dlatego teraz zrobią wszystko, aby tak się nie stało. Mając drobną zaliczkę przed rewanżem, uda im się raczej w Szwecji osiągnąć premiujący ich rezultat remisowy.

