Beniaminek z Dijon wyraźnie ma problemy z rywalizacją w najwyższej klasie rozgrywkowej. Najpierw przegrał u siebie 1:5, następnie na wyjeździe 0:2, a nie były to spotkania z czołowymi zespołami Ligue 1. Oczywiście w innym przypadku można by powiedzieć, że po dwóch tak słabych meczach musi przyjść lepszy, jednak jeśli mówimy o beniaminku, to możliwe, że ten zespół po prostu jest zbyt słaby na wyrównaną rywalizację z najlepszymi zespołami we Francji i będzie głównym kandydatem do spadku. Lorient zaczeło sezon wręcz przeciwnie, mierzyło się z dwoma silnymi zespołami i ugrało aż cztery punkty. Remis u siebie z Bordeaux nie jest może wielką sensacją, lecz wyjazdowe zwycięstwo w Paryżu z mającym wielke ambicje w tym sezonie PSG to naprawdę spore osiągnięcie. Widzimy więc, że jedna drużyna kompletnie nie radzi sobie nawet z ligowymi "średniakami" natomiast druga udanie rywalizuje z czołowymi zespołami, tak więc faworyt tego meczu może być chyba tylko jeden. Jedyne co martwi to lekkie braki kadrowe Lorient, jednak mimo wszystko różnica między zespołami wydaje się tak duża, że nawet te braki nie powinny przeszkodzić Lorient w odniesieniu zwycięstwa.


