Caen podejmie u siebie drużynę Saint-Etienne. Obie ekipy preferują futbol ofensywny. Nie boją się atakować i grają otwartą piłkę. Taka taktyka zgubiła Zielonych w ostatnim spotkaniu. U siebie przegrali z Niceą 1-4, zbyt bardzo się odsłaniając. Przed tym nieszczęsnym spotkaniem wygrali jednak pięć razy z rzędu. W każdym z tych spotkań znacząco przeważali, a to, że nie strzelili więcej bramek jest rezultatem nieskuteczności przednich formacji. Caen także w swoich spotkaniach nie boi się wysoko podejść do rywala, zaatakować agresywnym pressingiem i napierać na bramkę. Warto zwrócić uwagę na perspektywicznego napastnika Andy'ego Delorta. Co prawda dwie bramki i asysta nie powalają na kolana, ale sam sposób gry wzbudza zachwyt i piłkarz zbiera wysokie noty. W ekipie gości w ofensywie najgroźniejszy jest Eysseric (dobre rozegranie piłki, niezły strzał) oraz Hamouma (drybling i dośrodkowania). Obie drużyny miały też takie spotkania, w których traciły dużo goli. Saint-Etienne przegrało wysoko we wspomnianym meczu z Niceą, a Caen kilka kolejek temu równie łatwo dało sobie strzelać bramki Lyonowi. Ofensywna taktyka, wysoka stawka meczu oraz niestabilne linie defensywne sprzyjają temu, aby w tym meczu padły chociaż trzy gole.

