San Marino to obecnie przedostatnia drużyna rankingu FIFA czyli dokładnie 206 to już pokazuje ich poziom.W swoim dorobku mają tylko jedno zwycięstwo i było to w 2004 roku z Liechtensteinem.Ich ostatnie 12 spotkań to 12 porażek w tym 9 ze stratą co najmniej 2 bramek.W San Marino nie widać progresu,od dłuższego czasu są na ostatnich miejscach rankingu.Co innego jest w Malcie.Malta znajduje się obecnie na 143 pozycji w FIFA ale co rok ta drużyna notuje co raz to lepsze pozycje w tym rankingu.Ostatnie 12 spotkań Malty to 3 zwycięstwa:2:1 z Republiką Środkowoafrykańską,2:1 z Liechtensteinem i 2:0 z Luxembourgiem, 2 remisy:0:0 z Szwajcarią i 1:1 z Gruzją oraz 7 porażek.Widać ,że Malta powoli zbliża się do europejskich zespołów więc ten mecz tylko powinien pokazać ,że tak jest.Kadra Malty opiera się głównie na rodzimej lidze a główną postacią jest napastnik Michael Mifsud ,który gra obecnie w klubie Valletta, w którym ostatnio strzelił Partizanowi Belgrad(Serbia)po bramce w dwumeczu Ligi Mistrzów a jeszcze wcześniej strzelił 4 bramki andorskiemu Lusitans także w LM.San Marino gra składem opartym na niskich ligach włoskich(7,8) i na półamatorskiej lidze narodowej.Według mnie ten mecz skończy się wynikiem przynajmniej 2 czy 3 bramkowej przewagi dla reprezentacji Malty.


