Jedno z ostatnich spotkań o jakimś znaczeniu przed startem playoffs. W Utah zmierzą się miejscowi Jazz z drużyną Marcina Gortata czyli Phoenix Suns. Zwycięzca tego meczu znajdzie się w playoffach a przegrany zakończy sezon. Nie trzeba chyba nic więcej wyjaśniać. Faworytami bukmacherów są gospodarze, ja jednak szanse oceniłbym na 50/50 z lekkim wskazaniem na Suns. Do ekipy gości wraca Grant Hill, mocny punkt drużyny z Arizony. Myślę, że koszykarze Phoenix mający bardzo dobrą drugą połowę sezonu nie zaprzepaszczą szansy i pokonają ekipę Utah. Ciężko znaleźć jakiekolwiek argumenty świadczące o przewadze jednych lub drugich gdyż jest to mecz z gatunku wielkiego widowiska bez wyraźnego faworyta, wierzę jednak, w to, że Suns mogą wspiąć się na wyżyny swoich możliwości i pokonać Utah. Słońca mają w składzie genialny duet Nash-Gortat, Utah ma za to wyrównany skład ale brak gwiazd. Myślę, że wspomniany duet odeśle dziś Jazzmanów na zasłużone wakacje i przedłuży sezon dla Phoenix Suns.




