Mecz jak widać nawet po kursach nie ma zdecydowanego faworyta, jednak moim zdaniem Słońca mają tutaj większe szanse. Po pierwsze wciąż pozostają oni w walce o play off i z pewnością póki takie nadzieje mają to nie odpuszczą żadnego meczu i będą z całych sił walczyć o zwycięstwo. Sacramento natomiast nie walczy już o nic i pod koniec sezonu motywacja w takim zespole automatycznie musi być mniejsza niż w Phoenix. Po drugie Sacramento to obok Cleveland zdecydowanie najgorzej grający zespół we własnej hali. Wiele słabych ekip potrafi mimo wszystko wykorzystywać pozycję gospodarza, jednak dla Sacramento zdecydowanie nie jest to żaden atut, a nawet lepszy bilans zespół ma w meczach wyjazdowych. Do tego Phoenix to akurat drużyna świetnie radząca sobie na wyjazdach. Jedynie cztery czołowe zespoły w konferencji zachodniej mają mniej wyjazdowych porażek od Słońc. Tak więc widać, że w tym z pozoru wyrównanym spotkaniu moim zdaniem więcej argumentów przemawia za gośćmi, którzy koniecznie muszą wygrać to spotkanie jeśli nadal myślą o czołowej ósemce.




