Oczywiście to gospodarze są wyżej rozstawieni i przez to "z urzędu" są faworytami tej rywalizacji, jednak jest to chyba najciekawsza para pierwszej rundy play off. Goście trochę na własne życzenie zajeli dopiero 7 miejsce w konferencji i od razu muszą się mierzyć z tak dobrą drużyną. New York Knicks po transferze Anthonego i Billupsa grało zupełnie w kratkę. Raz to potrafili seryjnie wygrywać mecze i to z czołowymi zespołami, żeby potem przegrywać mecz za meczem ze zdecydowanie słabszymi ekipami. Trudno wyjaśnić taką formę zespołu. Być może wynikała ona z braku koncentracji lub też innych aspektów nie związanych bezpośrednio z tym co dzieje się na parkiecie. Faktem jednak jest, że drużyna z Nowego Jorku z takim składem dysponuje chyba potencjałem równym czołowym drużynom NBA. W zasadzie wszystko zależeć będzie od atmosfery w zespole i od dyspozycji danego dnia. Jeśli chodzi o motywację gwiazd zespołu, to raczej teraz już nie powinno być z tym żadnego problemu, a to daje nadzieje na dobry wynik. New York Knicks po wspomnianych transferach są zdecydowanie najbardziej nieprzewidywalną drużyną w całym NBA, jednak jeśli "odpalą" to mogą być nie do powstrzymania nawet dla takiej drużyny jaką jest Boston Celtic. Myślę, że po dzisiejszym meczu będzie można już dużo więcej powiedzieć na temat podejścia tej drużyny do play off. Na dziś jest to jednak wielką zagadką i chyba tylko stąd tak wysoki kurs. Ja osobiście wierzę, że ta drużyna zagra na miarę swoich możliwości. Nie wiem czy wystarczy to na wyeliminowanie zeszłorocznych finalistów, jednak jestem pewny, że są w stanie wygrać w każdym meczu, nawet w tych wyjazdowych, a więc szkoda by nie skorzystać z tak wysokiego kursu. W razie wygranej gości z pewnością podejście bukmacherów nieco się zmieni i kursy na nich będą już dużo niższe.



