Na dzisiejszą noc ponownie wybrałem spotkanie z NBA. Będzie to pojedynek pomiędzy Cleveland Cavaliers - New Jersey Nets. Drużyna gospodarzy kilka sezonów temu kojarzona była tylko z jednym graczem czyli Lebronem. Wspomniany powyżej zawodnik z bardzo przeciętnej drużyny swoją grą uczynił bardzo silnym zespołem który dwa razy grał w finale konferencji. Niestety głód braku tego co jest esencją w NBA czyli tytuł mistrza sprawił że gwiazdor przeniósł się do Miami aby tam stworzyć tercet z Boshem i Wadem. Po jego odejściu Cleveland Cavaliers zaczęli grać wręcz tragicznie. W minionym sezonie Cavaliers byli najgorsi w konferencji wschodniej z rekordem 19-63. Zanotowali również passę 26 porażek z rzędu, co jest niechlubnym rekordem w historii NBA. W drafcie przed tym sezonem poszczęściło im się i wylosowali dwa z wysokie wybory 1 i 4. Co zapewne sprawi że tegoroczny sezon powinien być lepszy w ich wykonaniu. Dzisiejszej nocy zagrają z drużyną New Jersey Nets która ani w poprzednim roku ani zapewne i w tym niczego wielkiego nie zwojuje. Za dużo w tym zespole przeciętności. Poza tym jeden z głównych zawodników Brook Lopez musi pauzować aż do lutego z powodu kontuzji. Stawiam na młodość z Cleveland Cavaliers. Dzieciaki w tym sezonie już pokazali że potrafią walczyć.





