Dziś o godzinie 16:00 na Upton Park w ramach piątej kolejki Premier League zagrają ze sobą West Ham United z Evertonem. Gospodarze najtrudniejszy sezon mają za sobą. Chodzi mi mianowicie o poprzednie rozgrywki gdzie jako beniaminek musieli zmierzyć się z o wiele wyższym poziomem w najwyższej klasie rozgrywkowej. Sezon zakończyli dość wysoko zajmując ostatecznie 10 miejsce. Obecny sezon rozpoczęli udanie ogrywając beniaminek z Cardiff 2-0. W następnych spotkaniach nie było już tak dobrze. Po czterech kolejkach z pięcioma punktami zajmują dziesiąte miejsce a ich licznik ze strzelonymi bramkami zatrzymał się na cyfrze dwa. Ilość bramkowych sytuacji jakie stwarza sobie ten zespół jest jak na lekarstwo. W sumie nic dziwnego skoro ofensywa młotów dochodzi do siebie po kontuzjach. Z taką grą nie wróżę im sukcesu w dzisiejszym meczu. Zwłaszcza że dziś West Ham nie zagra z jakimiś ogórkami a Evertonem. Zespół z Liverpoolu po poprzedniej kolejce jest w bardzo dobrym nastroju. W sumie nic w tym dziwnego skoro pokonuje się naszpikowaną gwiazdami Chelsea Londyn. Zapewne podopieczni Roberto Martineza postarają się jak najszybciej zapomnieć o bardzo słabym jak na ten zespół starcie w nowy sezon. Trzy remisy z niezbyt wymagającymi zespołami lekko zaniepokoiły fanów niebieskiej części Liverpoolu. W ostatnim dniu okienka transferowego klub zasilili J.McCarthy z Wigan oraz dwaj wypożyczeni zawodnicy G.Barry oraz R.Lukaku. Moi zadaniem bardzo dobry ruch transferowy Evertonu. Trener The Toffees powinien mieć wiele pożytku z tych trzech zawodników. Na chwilę obecną klub ten z sześcioma punktami zajmuje dziewiątą pozycję w ligowej tabeli. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to w zespole gospodarzy na pewno nie zagrają S. Downing, J. Cole, A. Carroll oraz A. Diarra. W zespole gospodarzy natomiast nie zagra tylko A. Alcáraz. W ostatnich latach goście bardzo dobrze radzili sobie na Upton Park Wobec problemów kadrowych z jakimi boryka się zespół gospodarzy każdy inny wynik niż zwycięstwo Evertonu będzie niespodzianką.

