Spotkanie 36 kolejki pomiędzy mającym nadzieje na grę w europejskich pucharach gospodarzach Sevilla FC i mających już zapewnione utrzymanie w lidze Realem Betis Sevilla.Jak widać oba zespoły są z miasta Sevilla a więc będą to derby.Na taki mecz nie trzeba nikogo motywować każdy jest skupiony na tym aby nie przegrać i nie oddać przeciwnikowi zza miedzy renomy w mieście.Sevilla na 3 kolejki przed końcem rozgrywek traci 3 punkty do 6 lokaty dającej grę w LE więc będą grali o zwycięstwo ale o nie będzie naprawde trudno bo patrząc na ich formę to nie można na to liczyć - wygrana, remis, 3 poraki i 5/10 w bramkach.Z kolei Betis gra ostatnio dobrze 2 wygrane, 2 remisy, przegrana i 7/8 w bramkach.Dodam jeszcze że w XXI wieku w meczach między tymi zespołami aż pólowa spotkań kończyła się remisami (11 na 22) a teraz w lepszej sytuacji jest obecnie Betis ale Sevilla FC gra u siebie więc stawiam na remis.
Dzisiejsze derby Sewilli nie dostarczą tylu emocji co w poprzednich latach. Kibice zgromadzeni na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan obejrzą mecz w wykonaniu drużyn środka tabeli które w obecnym sezonie miewały okresy dobrej gry tylko przez krótkie okresy czasu co nie pozwoliło na zagoszczenie w czołówce tabeli na dłużej. Statystyki meczów pomiędzy obiema ekipami ze stolicy Andaluzji wskazują za faworyta ekipę gospodarzy jednak nie są to tak zdecydowane przewagi że można w ciemno obstawiać wygraną podopiecznych Michela. Przy bardzo sprzyjających wynikach w pozostałych trzech kolejkach spotkań Sewilla uzyskałaby prawo do gry w Lidze Europejskiej co byłoby sukcesem. Niestety z grą prezentowaną w obecnym czasie gospodarze najzwyczajniej w świecie nie zasługują na europejskie puchary i lokalny rywal pozbawi ich złudzeń w dzisiejszym spotkaniu. Reasumując, bezbramkowy remis po bezbarwnej grze w wykonaniu obydwu jedenastek.




