Po pierwszej kolejce Real Madryt ma tylko 1 punkt po remisie z Valencią. Media krytykują zespół za słabą formę. W pierwszym meczu zaliczyli oni wpadkę, teraz muszą wygrać, bo jak wiadomo, Real i Barcelona nie gubią zbyt często punktów, jeżeli dzisiaj znów im się to przytrafi, a zespół z Katalonii wygra, to Barcelona już po pierwszych dwóch kolejkach będzie miała sporą przewagę. W czwartek Real zagrał przeciwko Barcelonie w superpucharze, przegrał ten mecz 3-2, grał dość słabo. Podejrzewam, że Mourinho dał w kość zawodnikom przed rozpoczęciem sezonu, dlatego nie są oni jeszcze w pełni formy, ale już niedługo zaczną oni grać "Swoje", bardzo możliwe, że już dzisiaj pokażą na co ich stać i wygrają sporą różnicą bramek. Getafe jest hiszpańskim średniakiem, pierwszy mecz przegrał 2-1 przeciwko Sevilli. Pepe po zderzeniu z Casillasem nie był zdolny do gry, ale dzisiaj najprawdopodobniej zagra. Zobaczymy więc Real w najsilniejszym składzie.
Po czwartkowych Gran Derbi Realowi przyjdzie mierzyć się z Getafe na ich stadionie. Przyjezdnych nie interesuje nic poza 3 punktami i poprawieniem sobie nastrojów przed kolejnym starciem z Barceloną w Superpucharze. Królewscy muszą zgarnąć dzisiaj pełną pulę, bo w innym wypadku do Blaugrany mogą tracić więcej niż 2 pkt. A przypomnijmy, że w pierwszej kolejce Real nieoczekiwanie zremisował 1:1 na Santiago Bernabeu z valencią. Getafe tydzień temu przegrało na wyjeździe 2:1 z Sevillą. Wśród graczy gospoddarzy zabraknie wypożyczonego Pedro Leonu właśnie z Realu. Kłopot bogactwa ma natomiast Jose Mourinho, być może "The Special One" znowu zaskoczy składem, niewiadomo czy zagra Benzema czy Higuain, a może obaj wystąpią od pierwszej miunty. Przekonamy się już wkrótce. 7 ostatnich spotkań między tymi ekipami kończyły się zwycięstwami gości m.in. 4:2 u siebie czy 2:4 na Coliseum Alfonso Pérez. Sądze, że to będzie łatwy mecz dla gości, którzy pewnie wygrają kilkoma bramkami. Polecam typ na Handicap (-1.5)


