O 22 w sobotni wieczór na murawę Estadio Municipal de Riazor wyjdą jedenastki Deportivo La Coruna oraz Granady. Piłkarze z La Corunii znajdują się w tabeli Primera Division na ostatniej pozycji z dorobkiem 16 punktów. Do bezpiecznego miejsca tracą sześć oczek. Jest to strata niewątpliwie do odrobienia, jednak nie wydaje mi się, aby Deportivo mogło znacząco poprawić swój dorobek punktowy. Z kolei Granada jest na szesnastym miejscu z siedmiopunktową przewagą nad Los Blanquiazules, także ten mecz może być bardzo ważny na koniec sezonu w grze o utrzymanie. Trener Deportivo w dzisiejszym meczu nie będzie mógł skorzystać z Aythamiego, Marcheny oraz Laure, a także pauzujących za kartki Aguilara i Camunasa. W drużynie gości zabraknie Rico oraz Beniteza. Oba zespoły sporo remisują (Deportivo 7, Granada 5), w pierwszym spotkaniu w rundzie jesiennej padł remis 1:1. Biorąc pod uwagę to iż oba zespoły szczególnie piłkarsko się nie różnią, podział punktów wydaje się być realnym wynikiem. I tak też typuję.

