Sytuacja w tym meczu wygląda trochę podobnie jak w niedawnym spotkaniu Realu z Valencią. Ponownie przeciwnikiem Królewskich jest jeden z tych zespołów, które jeśli chodzi o piłkę hiszpańską znajdują się bezpośrednio za Realem i Barceloną. Sevilla podobnie jak Valencia lubi grać ofensywnie i ma do tego bardzo mocny skład. Gospodarze walczą o europejskie puchary i oczywiście każdy punkt jest dla nich ważny. Real nie walczy już o nic, stąd tak wysokie kursy na gości. Jednak warto przypomnieć, że jeszcze wyższe były właśnie we wspomnianym meczu z Valencią i tam również zakładano, że Real, szczególnie w perspektywie Ligi Mistrzów, odpuści mecz. Wszyscy jednak pamiętamy jak to się skończyo. Real pewnie i wysoko pokonał gospodarzy. Wynika to moim zdaniem z tego, jak ogromną przewagę mają Barcelona i Real nad resztą zespołów w Hiszpani. Nie chodzi tylko o tabelę, ale przede wszystkim o potencjał, możliwości no i samą grę. Wydaje się, że oba zespoły szykowały drugi szczyt formy właśnie na ten okres i być może wielu kibiców oglądając Gran Derbi mogło mieć lekko mylny pogląd na drużynę Królewskich. Mecze z Barceloną to była zupełnie inna historia, bo też zupełnie inny przeciwnik. Po raz kolejny w tym sezonie podkreślę, iż Real czasem traci punkty ze słabszymi zespołami, tak jak tydzień temu gdzie chyba brakowało nieco motywacji. Kiedy jednak gra z przeciwnikami typu Valencia, Atletico czy też właśnie Sevilla (ekipy zbliżone poziomem gry, składami oraz taktyką), Real za każdym razem wychodzi z tych potyczek zwycięsko, udowadniając tym samym jak wielka różnica dzieli dwie najlepsze ekipy w Hiszpani od reszty stawki. Myślę, że także dziś, mimo iż gośćie o nic już nie walczą, to nie jako, żeby "odbić" sobie niepowodzenie w Lidze Mistrzów, przystąpią dziś do tego spotkania bardzo zmotywowani i chcący poraz kolejny potwierdzić swoją siłę, na tle mocnej przecież drużyny Sevilii. Myślę, że po zakończeniu tego "maratonu z Barceloną" Real mimo wszystko odetchnie, zrzuci z siebie tą ogromną presję i z dużą swobodą zagra w dzisiejszy wieczór, kolejny raz strzelając sporo bramek i bez najmniejszych problemów wygrywając mecz.
W spotkaniu tych dwóch drużyn typuję zwycięstwo ekipy przyjezdnych,którzy będą się chcieli zrehabilitować za ostatnią porażkę z Zaragozzą oraz odpadnięcie z LM po dwumeczu z Barceloną.Trener Mourinho będzie mógł skorzystać w tym meczu ze swoich podstawowych graczy,którzy z pewnością będą zmotywowani do gry do końca sezonu.Z pewnością Królewskim nie będzie łatwo w starciu z Sevillą,ktora zmotywowana walczy o europejskie puchary,poza tym ekipa ta spisuje sie bardzo dobrze na walsnym obiekcie.Sądzę że o wyniku przesądzi jedna akcja oraz umiejętności techniczne Ronaldo W jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań 34 kolejki Primera Division, Sevilla FC przed własną publicznością podejmować będzie Real Madryt. Królewscy są już pogodzeni z utratą szans na zdobycie mistrzowskiego tytułu. Z kolei drużyna Sevilli cały czas walczy o miejsce premiowane grą w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. U siebie zespół Sevilli w tym roku prezentuje się bardzo dobrze. W siedmiu ostatnich meczach na własnym stadionie drużyna nie doznała porażki.




