Dziś wieczorem piłkarze Catanii zmierzą się przed własną publicznością z Milanem. Na Stadio Angelo Massimino gospodarze jeszcze nie wygrali z ekipą ze stolicy Lombardii, ale w siedmiu konfrontacjach zdołali wywalczyć aż cztery remisy. Szanse na zdobycie punktów teraz też są spore. Catania przegrała w miniony weekend w derbach Sycylii z Palermo, ale wcześniej zanotowała cztery spotkania bez porażki. W tym sezonie na własnym boisku zespół trenera Rolando Marana prezentuje się rewelacyjnie i ma bardzo korzystny bilans bramkowy 13-5 oraz pięć zwycięstw w siedmiu potyczkach. Milan, dla porównania, w sześciu wyjazdowych meczach wygrał tylko raz. Podopieczni trenera Allegriego ograli w niedzielę Juventus, ale był to dopiero ich pierwszy triumf w Serie A od czterech kolejek. Inter kilka tygodni temu po pokonaniu mistrza kraju potknął się w kolejnej serii gier. Tutaj może być podobnie. Goście nie grają przekonująco, brakuje im szczęścia i skuteczności w ofensywie, więc typuje na remis.
Już w piątek czeka nas mecz pomiędzy Catanią, a Milanem we włoskiej Serie A. Gospodarze tego spotkania zajmują aktualnie niezłą ósmą pozycję w tabeli. Bardzo dobrze grają na własnym boisku, (co pokazuje, że trudniejszą przeprawę powinni mieć goście tego spotkania) a ich bilans wynosi: pięć zwycięstw, jeden remis, jedna porażka. Gdyby nie słaba gra na wyjazdach Rossazzurri śmiało mogliby być nawet w pierwszej "piątce". Z kolei Milan zdaje się wychodzić powoli z kłopotów jakie mieli. Ostatnie zwycięstwa z Anderlechtem w Lidze Mistrzów i w lidze z Juventusem są tego dowodem. Jednak patrząc na dziesiejszego przeciwnika jakim jest Catania sądze, nie sądze, aby udało się wygrać podopiecznym Massimiliano Allegriego. W siedmiu z czternastu spotkań pomiędzy tymi zespołami padły wyniki remisowe. Uważam, że podobnie będzie i tym razem. Zważywszy na to, że oba zespoły kilka razy zremisowały, a także na bilans meczy bezpośrednich stawiam na remis.


