Spadkowicz Cesena na własnym boisku zmierzy się z Sassuolo. Gospodarze tego meczu grali w Pucharze Włoch dwa spotkania i oba wygrali, a jak wiemy dobry start na początku sezonu to nie raz klucz do sukcesu. Najpierw zwycięzyli z Pro Vercelli 2:1 po dogrywce, a później 3:2 z Crotone. W klubie tym zaszło sporo zmian, odeszło kilku zawodników, ale też pojawiło sie pare nowych twarzy. Na przykład Marco D'Alessandro z Romy, Manuel Iori z Chievo Verona, czy Luca Caldirola z Interu Mediolan. Kibice Ceseny mają nadzieję, że po spadku ich drużynie uda się szybko awansować do Serie A. Sassuolo do Serie B po raz pierwszy awansowało w sezonie 2008/2009, a do awansu walnie przyczynił się Sanmaryńczyk Andy Selva, drużyna zakończyła rozgrywki na 7 miejscu, którego w tym zespole już nie ma. Myślę, że mecz wygrają gospodarze, ponieważ grają u siebie, mają doświadczenie zdobyte w Serie A, które pozwoli im wrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej we Włoszech oraz dobrego trenera Daniele Arrigoniego, który był kiedyś szkoleniowcem Palermo i na swoim fachu zna się doskonale.


