Dzisiaj o godzinie 23 dojdzie do rewanżowego spotkania pomiędzy FC Barceloną i Atletico Madryt a stawką tego meczu będzie Superpuchar Hiszpanii. W pierwszym meczu Atletico na swoim boisku długo prowadziło z Dumą Katalonii, dzięki bramce byłego gracza Barcy, Davida Villi w 12 minucie spotkania. Barcelona wyrównała w 66 minucie po golu Neymara, który chwilę wcześniej zameldował się na boisku i mecz zakończył się remisem 1:1, który w lepszej sytuacji przed rewanżem stawia graczy z Camp Nou. Atletico nie stoi na straconej pozycji w rewanżu i ma spore szanse uzyskać pozytywny wynik w tym starciu, ponieważ forma podopiecznych Diego SIemone jest bardzo wysoka o czym świadczą uzyskane wyniki 3:1 z Sevillą na wyjeździe i 5:0 z Rayo u siebie w ostatniej kolejce Primera Division. Barcelona w ostatniej kolejce nieco męczyła się z Malagą i wygrała skromnie 1:0 po golu Adriano, którego prawdopodobnie nie zobaczymy w dzisiejszym spotkaniu z powodu urazu, którego nabawił się w ostatnim meczu. W szeregach mistrza Hiszpanii nie wystąpi na pewno Carles Puyol i nie wiadomo czy zagra Messi a jeśli nawet, to raczej nie od 1 minuty, ponieważ również zmagał się z drobną kontuzją przez którą nie wybiegł na boisko w meczu z Malagą. Zawodnicy z Madrytu mają duże szanse utrzeć nosa dumnym Katalończykom i sądzę ,że poradzą sobie w tym meczu. Atletico na pewno stać przynajmniej na remis w tym spotkaniu o ile zagrają rozsądnie w defensywie i skutecznie w ataku. Ja wierzę w Atletico ,które z meczu na mecz gra coraz lepiej i liczę ,że David Villa znowu strzeli gola swojej byłej drużynie ,która pozbyła się go bez żalu za nieco ponad 2 mln. euro. Stawiam na małą niespodziankę w tym meczu jaką jest remis. Powodzenia :)
Na Camp Nou Barcelona zagra w rewanżu o Superpuchar z Atletico Madryt. W pierwszym meczu padł remis 1:1, ale dziś nikt się nie spodziewa, żeby Barca nie wygrała. Ostatni raz Atletico pokonało na Camp Nou 17 spotkań temu w 2006 roku i to 3:1. Od tamtej pory Barca 7 z 8 meczów u siebie . We wszystkich tych zwycięskich spotkaniach Barca zawsze strzelała co najmniej dwie bramki, razem w 7 meczach zdobywając 28 goli, przy stracie tylko 5! Barca rozpoczęła sezon o zwycięstwa 7:0 z Levante. Później wymęczyli wygraną 1:0 w Maladze po golu Adriano. Atletico na inaugurację pokonało Sevillę 3:1, a w miniony weekend rozbiła 5:0 Rayo Vallecano. W druzynie goście gra były piłkarz Barcy, David Villa, który w pierwszym meczu o Superpuchar pokonał Valdesa. Dziś wraca na Camp Nou i znów bedzie chciał zdobyć gola. Moim zdaniem Barca zagra z Atletico w swoim stylu, czyli strzeli dwa gole i będzie kontrolować sytuację. Typuje, że dziś ujrzymy co najmniej 3 gole i zwycięstwo Blaugrany.
Dziś o godzinie 23:00 dojdzie do rewanżowego starcia pomiędzy Atletico Madryt a FC Barceloną. Stawką tego dwumeczu jest Superpuchar Hiszpanii. W pierwszym meczu drużyna Atletico spisała się bardzo dobrze. Na samym początku zdobyła bramkę a później umiejętnie się broniła przed atakami Barcy. W drugiej połowie było już gorzej. Obrona zaczęła popełniać trochę więcej błędów i mogło się skończyć nawet porażką. Dzisiejszy mecz będzie wyglądał podobnie z małą różnicą. Na pewno Gerardo Martino wyciągnął odpowiednie wnioski z tego spotkania. Moim zdaniem Barcelona nie będzie miała problemu ze skonstruowaniem groźnych akcji ofensywnych od samego początku. Gra przecież u siebie będzie niosona przez doping własnej publiczności. Potencjał ofensywny Dumy Katalonii jest niesamowity. W dodatku dziś w pierwszym składzie wybiegnie Neymar i Messi. Atletico Madryt również ma świetnych piłkarzy. W ostatniej kolejce rozgromili ekipę Rayo Vallecano 5:0. Obrona Barcelony to nie jest monolit. Spodziewam się świetnego widowiska. Atletico musi zaatakować a Katalończycy nie. Jednak wszyscy wiedzą,że Barcelona rzuci się do ataku od samego początku a to stworzy gościom sytuacje do kontr. W ostatnich meczach między tymi klubami padało trochę goli. Dziś padną przynajmniej 4. Więcej tych goli będzie dla Katalończyków i to oni zdobędą Superpuchar. Spodziewam się jednak tego,że błędy obrony Barcelony może wykorzystać np. David Villa więc moim zdaniem nie będzie to gra do jednej bramki.


