W finale Australian Open wśród pań wystąpią Victoria Azerenka i Na Li. Skład tego finału jest mała niespodzianką, gdyż większość czekała na pojedynek pomiędzy Sereną Williams, a Marią Sharapovą. O ile fakt iż białorusinka się znalazła w finale dziwić nie może jako, że jest to numer jeden światowego rankingu, to występ Na Li w finale jest już sporą niespodzianką. Chinka do ćwierfinału miała mało wymagające rywalki, w którym pokonała będącą w formie polkę Agnieszkę Radwańską, a półfinale odprawiła z kwitkiem Sharapovą. Z kolei Azarenka w ćwierćfinale uporała się z Swietłaną Kuznetsovą, a w półfinale pogromczynie Sereny Williams, Sloane Stephens. Azarenka grała z Li dziewięciokrotnie, wygrała pięć starć, z czego trzy w 2012 roku. Stawiam w tym meczu na Azarenke, która mimo troszkę słabszej dyspozycji wygrywa i to w niezłym stylu. A Na Li potrafi zagrać dobry mecz i na drugi dzień zagrać bardzo słabo. Wszystko zależy od tego czy chinka będzie trafiać, ja jednak typuję wygraną białorusinki.




