Przed Kolejorzem jak na razie najtrudniejsze zadanie. Ich przeciwnikiem w dwumeczu III rundy el. do LE jest szwedzki AIK. Ciężko jest tu wskazać ewentualny rezultat tego pierwszego spotkania, za to wielce prawdopodobne jest to, że nie zobaczymy wielu bramek. Poprzednie mecze Lecha pokazały, że w dalszym ciągu w tej drużynie jest problem ze zdobywaniem bramek. Wiąże się to z brakiem rasowego, klasowego snajpera. AIK to także zdecydowanie underowa ekipa. Ich ostatnie 10 spotkań to aż 7 rezultatów oscylujących przy granicy max 2 bramek. Szwedzi podobnie jak Lech w trakcie ostatniego sezonu stracili swoje największa "działa" w ataku - Teteha Bangurę oraz Mohamed Bangurę. Lech gra pierwsze spotkanie na wyjeździe więc cel zapewne będzie jasny - nie stracić bramki i zaatakować w drugim meczu na własnych śmieciach. Kurs mimo dużych spadków nadal do grania. Nie zobaczymy w tym spotkaniu festiwalu goli.

