Przed Kolejorzem jak na razie najtrudniejsze zadanie. Ich przeciwnikiem w dwumeczu III rundy el. do LE jest szwedzki AIK. Ciężko jest tu wskazać ewentualny rezultat tego pierwszego spotkania, za to wielce prawdopodobne jest to, że nie zobaczymy wielu bramek. Poprzednie mecze Lecha pokazały, że w dalszym ciągu w tej drużynie jest problem ze zdobywaniem bramek. Wiąże się to z brakiem rasowego, klasowego snajpera. AIK to także zdecydowanie underowa ekipa. Ich ostatnie 10 spotkań to aż 7 rezultatów oscylujących przy granicy max 2 bramek. Szwedzi podobnie jak Lech w trakcie ostatniego sezonu stracili swoje największa "działa" w ataku - Teteha Bangurę oraz Mohamed Bangurę. Lech gra pierwsze spotkanie na wyjeździe więc cel zapewne będzie jasny - nie stracić bramki i zaatakować w drugim meczu na własnych śmieciach. Kurs mimo dużych spadków nadal do grania. Nie zobaczymy w tym spotkaniu festiwalu goli.
W pierwszym meczu 3. rundy eliminacji Ligi Europy szwedzki AIK Sztokholm podejmie na własnym stadionie poznańskiego Lacha. Kolejny szwedzko-polski pojedynek, który (rzekłbym wczoraj przed meczem Śląska) zapowiada się na wyrównane spotkanie. Piłkarze obu drużyn we wcześniejszych rundach nie imponowali skutecznością, a wszystkie ich dotychczasowe mecze kończyły się wynikiem under 2.5. Nie inaczej powinno być również tym razem. Zarówno trener Mariusz Rumak, jak i szkoleniowiec gospodarzy Andreas Alm nie mają w kadrze swoich zespołów klasowych napastników. W ekipie szwedzkiej na tej pozycji gra 3 młodych (17, 19 i 20 lat) i jeszcze niedoświadczonych zawodników, a w obecnym sezonie najskuteczniejszy w zespole AIK z dorobkiem 5 bramek jest pomocnik z Kostaryki Celso Borges. Po 17. kolejkach ligi szwedzkiej dorobek bramkowy (zajmującego 3. miejsce) zespołu AIK to tylko 20 zdobytych bramek. W drużynie z Poznania, po odejściu Rudnevsa do HSV, odpowiedzialny za strzelanie bramek ma być teraz Bartosz Ślusarski, który jednak nie przekonuje jak na razie swoją grą. Faworytem meczu wydaje się być drużyna gospodarzy, która jest już w trakcie sezonu, jednak ewentualna wygrana może przyjść im bardzo ciężko, dlatego bezpiecznym typem będzie tu zakład z małą liczbą goli.


