Piątą kolejkę Portugues Ligi inauguruje mecz Aroucy ze Sportingiem Braga. Faworytem są oczywiście gospodarze, którzy w przeszłości grali już przeciwko beniaminkowi. Było to w 2011 roku w Pucharze Portugalii, kiedy to Braga wygrała 4:0. Arouca to baniaminek, ktory po 4 kolejkach ma na koncie 6 punktów i plasuje się na 8 pozycji. Arouca bardzo słabo zaczęła sezon, gdyż wpierw w Lizbonie została rozbita przez Sporting aż 5:1, a póżniej u siebie pokonało ich Estoril. Były to jednak zespoły z pierwszej ,,szostki'' ligi. Kolejne dwa mecze to skromnie zwycięstwa po 1:0, z Rio Ave u siebie i Nacionalem na wyjeżdzie. Oczywiście gospodarze za cel postawili sobie utrzymanie, co zawsze jest ciężkim zadaniem dla beniaminka. Braga w poprzednim sezonie zawiodła i uplasowała się na 4 lokacie, przez co musiała w eliminacjach walczyć o fazę grupową Ligi Europy. Batalia nie powiodła się, gdy w IV rundzie odpadli na własne życzenie z Pandurii. Kiedy w Rumunii Braga wygrała 1:0, na własnym terenie wszystko zdawało się być jasne. Jednak Pandurii pokonało Bragę w dogrywce 2:0 i awansowało do fazy grupowej. Nic ie wskazywało na wpadkę Bragi, gdyż wcześniej zaliczyli dobry start w lidze, gdy pokonali Pacos na wyjeżdzie 2:0 i Belenenses 2:1. Po wpadce z Pandurii przyszła wyjazdowa porażka w lidze z Gil Vicente 0:1. W ostatniej kolejce po dramatycznym boju pokonali Estoril 3:2, choć mecz zaczęli od straty gola i zawodnika (czerwona kartka) w 15 minucie. Mimo tego zdołali wyrównać, a w drugiej połowie Estoril straciło dwóch piłkarzy i przegrało z Bragą. Gospodarze słabo wypadli w konfrontacji z czołowym drużynami. Braga odpadła z europejskich pucharów i może ze spokojem skupić się na walce o podium w Portugalii. Wiadomo, że goście przewyższają beniaminka pod każdym względem, dlatego też typuję zwycięstwo Bragi.

