W tym spotkaniu myślałem o zwycięstwie gospodarzy i choć w pamięci mam mecz finałowy Ligi Europejskiej. Teraz Atletico zagra przed własną publiką. Mnie tak do zwycięstwo gospodarzy nie przekonują... spotkania bezpośrednie, których historia wygląda różnie. W Madrycie oba zespoły rozegrały pomiędzy sobą do tej pory 12 meczy, z czego gospodarzy wygrali pięć razy, padły trzy remisy i czterokrotnie zwyciężali goście. Ja postanowiłem wytypować wynik powyżej 2,5 bramek. W 12 spotkaniach H2H wynik powyżej 2,5 bramki widniał na tablicy wynik siedem razy. Gospodarze w ubiegłym sezonie na własnym boisku rzadko tracili punkty (11 zwycięstw, 5 remisów i 3 porażki). Na własnym boisku, gospodarze w sezonie 2011/12 na 19 spotkań, dwunastokrotnie kończyli mecz powyżej 2,5 bramkowej poprzeczki. Podobnie rezultaty kończyły się w wyjazdowych potyczkach Basków, bowiem jedenastokrotnie wynik był co najmniej trzy bramkowe. Jednak wyniki nie były już tak okazałe (4 zwycięstwa, 6 remisów i 9 porażek). W pierwszej kolejce gospodarze zremisowali 1:1 na wyjeździe z Levante, zaś Athletic skompromitował się, przegrywając 3:5 na własnym boisku z Betisem Sewilla. Najgorzej prezentowała się formacja defensywna. Co prawda przyszło jeszcze w międzyczasie zwycięstwo przed własną publiką w LE z HJK aż 6:0.

