W tym spotkaniu myślałem o zwycięstwie gospodarzy i choć w pamięci mam mecz finałowy Ligi Europejskiej. Teraz Atletico zagra przed własną publiką. Mnie tak do zwycięstwo gospodarzy nie przekonują... spotkania bezpośrednie, których historia wygląda różnie. W Madrycie oba zespoły rozegrały pomiędzy sobą do tej pory 12 meczy, z czego gospodarzy wygrali pięć razy, padły trzy remisy i czterokrotnie zwyciężali goście. Ja postanowiłem wytypować wynik powyżej 2,5 bramek. W 12 spotkaniach H2H wynik powyżej 2,5 bramki widniał na tablicy wynik siedem razy. Gospodarze w ubiegłym sezonie na własnym boisku rzadko tracili punkty (11 zwycięstw, 5 remisów i 3 porażki). Na własnym boisku, gospodarze w sezonie 2011/12 na 19 spotkań, dwunastokrotnie kończyli mecz powyżej 2,5 bramkowej poprzeczki. Podobnie rezultaty kończyły się w wyjazdowych potyczkach Basków, bowiem jedenastokrotnie wynik był co najmniej trzy bramkowe. Jednak wyniki nie były już tak okazałe (4 zwycięstwa, 6 remisów i 9 porażek). W pierwszej kolejce gospodarze zremisowali 1:1 na wyjeździe z Levante, zaś Athletic skompromitował się, przegrywając 3:5 na własnym boisku z Betisem Sewilla. Najgorzej prezentowała się formacja defensywna. Co prawda przyszło jeszcze w międzyczasie zwycięstwo przed własną publiką w LE z HJK aż 6:0.
Poniedziałek, 27. sierpnia, Atletico Madryt - Athletic Bilbao. Przed niesłychanie ważnym meczem o Superpuchar Europy podopieczni Diego Simeone ( Atletico Madryt ) będą mieli tylko około 4 dni na przygotowania. To o ponad 48h mniej niż ich rywal - Chelsea. Początek meczu z Bilbao o godzinie 22:00. Juanfran i Filipe - obu zawodników zabrakło z powodu kontuzji w otwierającym sezon meczu z Levante, co w pewnym stopniu wpłynęło na to, co zaprezentowali piłkarze Atletico. Na przestrzeni ostatnich dni docierają jednak pozytywne informacje - zarówno Hiszpan jak i Brazylijczyk być może. że będziemy mogli zobaczyć ich już w poniedziałkowym starciu z Los Leones. Zawodnikiem, który może okazać się kluczem do zwycięstwa jest Radamel Falcao. Nie tylko ze względu na swoje snajperskie umiejętności, ze względu na to, że przeciwko drużynie z Bilbao gra mu się nadzwyczaj dobrze - w 2012 roku w dwóch meczach przeciwko podopiecznym Marcelo Bielsy strzelił 4 gole, w tym dwa w wielkim finale Ligi Europy. Poza nim należy liczyć przede wszystkim na Ardę Turana, który bardzo dobrze wypadł w 1. kolejce oraz na to, że obrona nie będzie popełniała takich błędów jak przy bramce dla Levante. Warto również zastanowić się nad obecnością w wyjściowym składzie Tiago. Jak wygląda sytuacja gości. Doniesienia na temat transferów Martineza i Fernando Llorente mówią, że ten pierwszy podobno ustala już tylko szczegóły swoich przenosin do Niemiec i za niebagatelną sumę 40mln € ma wzmocnić Bayern Monachium. Z kolei hiszpański napastnik równie chętnie opuściłby Bilbao, podobno najbliżej jego pozyskania jest Juventus. Jak wielki ma to wpływ na formę Los Leones ciężko stwierdzić. Ostatnie spotkania obu drużyn na obiekcie Atletico: Sezon 2005/2006: Atletico - Athletic 1:0 Sezon 2006/2007: Atletico - Athletic 1:0 Sezon 2007/2008: Atletico - Athletic 1:2 Sezon 2008/2009: Atletico - Athletic 2:3 Sezon 2009/2010: Atletico - Athletic 2:0 Sezon 2010/2011: Atletico - Athletic 0:2 Sezon 2011/2012: Atletico - Athletic 2:1 Same mecze pomiędzy tymi zespołami już pokazują przewagę klubu ze stolicy. Bilbao za wszelką cenę będzie w tym spotkaniu chciało jednak zdobyć chociażby punkt. Po przegranym u siebie spotkaniu na inaugurację ligi 3:5 z Betisem ich apetyt na pewno jest spoty. Mógłbym pokusić się o stwierdzenie, że zobaczymy grad bramek. Dla niektórych może być to powód do zagrania na over 2.5 gdzie kurs jest nieco wyższy niż wygrana gospodarzy. Ja jednak stawiam na wygrana Atletico Madryt. Jeśli obaj wspomnieni kontuzjowani wcześniej gracze wyjdą na boisko to bramka Atletico może być nie do zdobycia dla Athletic Bilbao
Trudno tu szukać niespodzianki. Atletico Madryt zachowało swoich najlepszych zawodników z poprzednego jak Falcao, Adrian czy Turan, za wyjątkiem Diego, ale w 2 linii dokonano też wzmocnień (Rodruguez, Raul Garcia). W 1 kolejce Rojiblancos troche pechowo tylko zremisowali z Levante (1-1 wyjazd). Ale na swoim terenie mało komu bedą w tym sezonie oddawali punkty. Z kolei Athletic Bilbao ma swoje wewnętrzne problemy, dwaj absolutnie kluczowi zawodnicy tego zespołu nie mają więcej ochoty grać dla tego zespołu (Javi MartÃnez i Llorente). Ile znaczy brak tych zawodników, zwłaszcza Martineza w defensywie, pokazał inauguracyjny mecz z Besisem (3-5). Nie dokonano właściwie żadnego znaczącego wzmocnienia może poza Aritzem Adurizem, które najlepsze lata ma już za soba i nie można go porównywac z Llorente. Atletico wysoko i pewnie pokonało Basków w maju tego roku (finał LE) Teraz ten zespół jest równie silny, a Bilbao słabsze. Nie widze racjonalnych powodów żeby szukac tu niespodzianki.
Zarówno zespól z Madrytu jak i z Bilbao w swoich spotkaniach notuje raczej wiele bramek.Atletico w 9 presezonowych spotkaniach zaliczyło aż 7 spotkań overowych 2,5 a w pierwszej kolejce ligowej zremisowało w wyrównanym meczu w Walencji z Levante 1:1.Athletic Bilbao gra jeszcze bardziej na bramki niż ich dzisiejszy przeciwnik.W 7 sparingach Atletic zaliczyło 5 spotkań z ponad 2,5 bramkami a jeszcze w pozostałych już o stawkę czyli 3 ligi europejskiej i pierwszej kolejce Primera Division zaliczyło wszystkie na over 2,5 z przeciętną aż 5,5 bramki na mecz co na pewno jest bardzo dużo.W poprzednim sezonie obie ekipy spotkały się ze sobą 3 razy,2 w rozgrywkach krajowych a raz w finale ligi europejskiej i oczywiście wszystkie zakończyły się z ilością bramek powyżej 2,5.Podsumowując Atletico Madryt od początku przygotowań aż do dziś czyli w 10 spotkaniach zanotowało w 7 ilość goli powyżej 2,5 a Athletic Bilbao analogicznie jak Atletico w 9 na 11 spotkań zaliczyło over 2,5 w bramkach dodatkowo w minionym sezonie grali na więcej niż 2,5 bramki.Dzisiaj ponownie liczę ,że będzie przynajmniej 3 bramki w spotakniu.



