Zdecydowanie najciekawszy półfinał w rozgrywkach Ligi Mistrzów nieco zawiódł, bowiem już 1 mecz rozstrzygnął losy tego dwumeczu. Barcelona na Camp Nou zagra z Bayernem Monachium, który najprawdopodobniej zakończy erę wielkiej Barcy. 1 mecz zakończył się zwycięstwem dzisiejszych gości aż 4-0. Wiadome jest 1, Bayern raczej w roli faworyta tego meczu nie występuje, ale za to przez masy kibiców jest wpisany w notatniku jako finalista największych rozgrywek piłkarskich w Europie. Można się spodziewać ostrego natarcia miejscowych na bramkę Manuela Neuera oraz tego, że Jupp Heynckes postawi na grę defensywną i jedynie kontrataki. Osobiście uważam, że w tym meczu nie wystąpi w 100% podstawowa jedenastka. Jeżeli Barcelona nie strzeli żadnej bramki już na początku raczej szans na awans miała nie będzie. Niby 4-0 to pogrom, ale jeszcze nikt meczu po połowie rywalizacji nie wygrał. Wiemy tylko 1, jeśli Barca zremisuje, przegra lub nie wygra więcej niż 4 bramkami pożegna się z Champions League.

