Drugi z półfinałów piłkarskiej Ligi Mistrzów. Mimo wyniku 4:0 w pierwszym spotkaniu rewanż na Camp Nou zapowiada się bardzo ciekawie i emocjonująco. Bayern to przez wielu jedna z najlepszych obecnie drużyn w Europie. Trudno się z tym nie zgodzić zważając na ostatnie wyniki piłkarzy z Monachium. Nie liczyłbym na spektakularne odrobienie strat przez gospodarzy mimo, że od pierwszej minuty awizowana jest obecność Messiego który jest już w pełni sił. Podopieczni Heynckesa rozegrali w tym sezonie 22 wyjazdowe mecze, w których stracił zaledwie osiem bramek. W obecnej edycji Champions League pokonywali w delegacjach Arsenal, Juventus, Lille oraz remisowali z Valencią. W ligowym sobotnim spotkaniu Bawarczycy wystąpili w rezerwowym składzie więc pierwsza jedenastka powinna dziś być w 100% wypoczęta. Mniej powodów do radości mają kibice Barcy, która tylko zremisowała z Bilbao 2:2. Pod znakiem zapytania stoi występ Mascherano, nie zagra Puyol którego ponownie powinien zastąpić młody Bartra. Typuję bramkowy remis 1:1, liczę na kolejny fantastyczny występ gości. Początek spotkania o 20:45.
Czy katalończycy uratują honor Hiszpanii? Jutro o 20:45 czasu polskiego spotkają się dwie kapitalne drużyny. Po porażce na Allianz Arena różnicą czterech bramek, Barca, aby uratować swój honor musi wygrać. Do formy, co było widać po ostatnim meczu w Primera Division wraca najlepszy piłkarz globu - Lionel Messi, a wiadomo, że jak Messi gra na poziomie, to Dumę Katalonii zatrzymać jest piekielnie ciężko. Ponadto Bawarczycy wcale nie potrzebują przywieźć z Półwyspu Iberyjskiego choćby remisu. Ich celem powinno być nie stracenie czterech bramek. Niemal na pewno Barcelona rzuci się od razu do panicznego, aczkolwiek pozycyjnego ataku, który według mnie przyniesie kilka bramek gospodarzom. Bayern Monachium grają bardzo dobrze, ale nie perfekcyjnie. Powiedzmy sobie szczerze - gdy Barcelona jest w formie, nawet bardzo dobrze dysponowani bawarczycy nie są w stanie ich powstrzymać. Wydaję mi się, że Bayern w tym meczu nie strzeli bramki, a katalończycy strzelą ze trzy. Dla bezpieczeństwa daję jednak zakład -1,5.
Na dziś wybrałem spotkanie rewanżowe pomiędzy Barceloną a Bayernem. Liczę na to że barca pokaże swój kunszt piłkarski,choćby dla swoich kibiców Wraca nareszcie Messi,po kontuzji który w meczu z Bilbao potwierdził swój geniusz odmieniając całkowicie spotkanie w kilka minut. Natomiast nie zagra Busquets, który ma problemy z przepukliną. Obrona będzie taka sama jak w w pierwszym spotkaniu, oprócz Alby( zawieszenie za kartki), którego zastąpi Adriano. w obronie będzie brakować starego zygi czyli Puyola, który swoją walką na 100% nie pozwoliłby raczej na stracenie aż 4 goli w Monachium. Bayern praktycznie jest już w finale ale źle wygląda ich sytuacja kartkowa. Żółte kartki w Katalonii oznaczają wykluczenie z meczu finałowego takich piłkarzy jak Philipp Lahm, Dante, Javi Martinez, Bastian Schweinsteiger, Luiz Gustavo i Mario Gomez. I z tym Bayern ma problem, bo muszą grać ostrożnie by nie złapać kartek. Wynik z pierwszego meczu pozwala im na wielki komfort i nie sądzę by rzucili się do ataku, więc powinno być więcej miejsca na boisku niż w meczu w Monachium co jest plusem dla Barcy. Uważam że jest możliwe odrobienie 4 bramek, ale czy dziś to się okaże ,stawiam na wygraną Barcy
Zdecydowanie najciekawszy półfinał w rozgrywkach Ligi Mistrzów nieco zawiódł, bowiem już 1 mecz rozstrzygnął losy tego dwumeczu. Barcelona na Camp Nou zagra z Bayernem Monachium, który najprawdopodobniej zakończy erę wielkiej Barcy. 1 mecz zakończył się zwycięstwem dzisiejszych gości aż 4-0. Wiadome jest 1, Bayern raczej w roli faworyta tego meczu nie występuje, ale za to przez masy kibiców jest wpisany w notatniku jako finalista największych rozgrywek piłkarskich w Europie. Można się spodziewać ostrego natarcia miejscowych na bramkę Manuela Neuera oraz tego, że Jupp Heynckes postawi na grę defensywną i jedynie kontrataki. Osobiście uważam, że w tym meczu nie wystąpi w 100% podstawowa jedenastka. Jeżeli Barcelona nie strzeli żadnej bramki już na początku raczej szans na awans miała nie będzie. Niby 4-0 to pogrom, ale jeszcze nikt meczu po połowie rywalizacji nie wygrał. Wiemy tylko 1, jeśli Barca zremisuje, przegra lub nie wygra więcej niż 4 bramkami pożegna się z Champions League.


