Dziś czeka nas szlagier w Bundeslidze,bo właśnie tak należy nazwać spotkanie Bayernu z Schalke.Jednak faworyt tego spotkania jest jeden i są nim Bawarczycy. Po pierwsze Bawarczycy są w znakomitej formie,czego nie można powiedzieć o zawodnikach z Zagłębia Ruhry.Bayern wygrał wszystkie trzy starcia w rundzie wiosennej i nie widzę powodów,aby nie wygrał kolejnego.Schalke natomiast w dalszym ciągu jest w olbrzymim dołku.Pierwszy,wygrany mecz z Hannoverem jeszcze tego nie potwierdzał,ale ostatnie spotkania z Augsburgiem i Furth sprawiły,że Schalke jest coraz niżej w tabeli. Kolejny atut dla Bayernu to Allianz Arena.Tutaj Bawarczycy tracili tylko punkty z Leverkusen,BVB oraz Moenchengladbach. Ponadto w zespole gości ogromne problemy.Kontuzjowani są Moritz,Papadopoulos,Afellay,Huntelaar oraz Marica.Zawieszony za kartki jest Fuchs.W dodatku w styczniu odszedł także Holtby,podstawowy gracz Schalke w poprzedniej rundzie. W Bayernie znacznie mniej problemów.Nie zagrają Shaqiri,Badstuber i Rafinha. Schalke ma olbrzymie problemy,a w dodatku nigdy nie potrafili grać z Monachium.Przegrali wszystkie 5 ostatnich spotkań z Bayernem,w tym ostatnio 0:5 podczas zimowego zgrupowania. Dziś może nie spodziewam się aż takiego pogromu,ale Bawarczyków stać na to,aby wygrać różnicą kilku bramek.

