Po 1-wsze w Borussii nie zagra Gotze. Brak tego zawodnika jest kluczowy dla stwarzania sytuacji bramkowych, w rewanżowym meczu z Realem Borussia (bez Gotze)dochodziła do sytuacji, ale było to spowodowane tym że Real musiał bardzo się odkrywać, żeby odrobić 1-4, a Bayern nie musi i przy bardzo solidnej defensywie monachijczyków Borussii będzie bardzo trudno o stwarzanie zagrożenia. Reus i Lewandowski będą mocno pilnowani a inni zawodnicy nie są tak kretywni. Po drugie uważam że Bayern wygra w środku pola, np. MartÃnez i Schweinsteiger są lepszymi i bardziej doświadczonymi zawodnikami niż np. Gundogan i Bender, Bayern ma też lepszych skrzydłowych, może najlepszych na świecie Robbena i Riberry'ego, Błaszczykowski i zwłaszcza Groskreutz nie są tak groźni w akcjach ofensywnych. Bayern ma też lepszych bocznych obrońców (Lahm i Abala) w porównianiu do bocznych Borussii (Piszczek i Schmelzer). Ma też lepszego bramkarza. Borussia ma Lewandowskiego, który jest groźniejszy niż Mandzukic i Gomez. Oba zespoły dysponują bardzo dobrymi stoperami. Bayern, pozycja w pozycję, ma widoczną przewagę, co oczywiście nie zawsze gwarantuje wynik. Ale Bayern jest też w tej chwili w wyższej formie, nawet mimo rotacji w składzie bez trudu wygrywał w lidze, Borussia, mimo gry z mniejszą ilością rotacji, miała ostatnio problemy. Mecz z Realem pokazał też że ten zespół może się pogubić, kiedy jest mocno przyciskany. Problemem Kloppa jest też słaba ławka, zmiany nie osłabiają Bayernu, bo jest tam wielu wartościowych zmienników, ale w przypadku Borussii tak nie jest, nie ma Gotze, którego nie sposób zastąpić, a gdyby jeszcze np. wypadł Lewandowski czy Reus Borussia nie miałaby czym zagrozić Bayernowi. Właściwie na żadną pozycję nie ma zmienników na poziomie Ligi Mistrzów. Mimo sympatii dla naszych zawodników, patrząc racjonalnie Bayern jest zasłużonym faworytem tego spotkania.

