Wielki finał największych europejskich rozgrywek klubowych a zarazem mecz wieńczący sezon 2012/2013. Starcie mistrza z wicemistrzem Niemiec, pojedynek 2 znakomitych zespołów z trójką Polaków na czele. Bayern w ostatnim spotkaniu pod wodzą trenera Heynckesa wydaje się faworytem do zdobycia trofeum. Dwa przegrane finały z Interem oraz Chelsea mogą paradoksalnie pomóc Monachijczykom. Zebrali cenne doświadczenie, wiedzą jak gra się w takich finałach, zapowiadają pełną mobilizację. W lidze znajdują się od dawna 2 ligowej poziomy wyżej niż rywale. Regularnie aplikują kolejnym przeciwnikom serię bramek. Charakter i determinację udowodnili w spotkaniu o przysłowiową pietruszkę przeciwko Moenchengladbach przegrywając już 3:1 a ostatecznie tryumfować 3:4. W znakomitej dyspozycji znajduje się Robben i Ribery, wartość udowadnia Martinez, Mandzukic czy chociażby Muller. Pogrom Barcelony 7:0 tylko uwydatnia jak silną ekipą jest Bayern, mimo całej sympatii nie widzę dużych szans dla 'polskiej' Borussi. Piłkarze Dortmundu w ostatnim czasie wyraźnie spuścili z tonu - najpierw porażka z Realem 2:0, remis z Wolfsburg 3:3 oraz porażka Hoffenheim 1:2. Cały czas z drużyną nie trenuje Goetze, który widziany był jak wybierał mieszkanie w swym nowym mieście. Oficjalnie leczy kontuzje mięśniową. Po ostatniej kolejce poobijany jest podstawowy obrońca Hummels, jego występ określa się jako 'prawdopodobny'. Bayern udowadniał już, że nauczył sie grać ze swym największym rywalem - zrobił to w superpucharze wygrywając 2:1 oraz pucharze Niemiec 1:0. Zapowiada się wielki mecz, wielkie emocje, wielkie piłkarskie święto. Typuję drużynę z Monachium, którzy w końcówce sezonu wydaję się być w lepszej dyspozycji. Dłuższa ławka rezerwowych oraz umiejętne rotowanie składem przy tak intensywnej grze na kilku frontach procentują na rzecz umownych gości. Obstawiam 0:2. Pierwszy gwizdek na Wembley punktualnie o 20:45.
Wielki finał Ligi Mistrzów. Mecz na który czekaliśmy już tak długo. Ja stawiam w nim na zawodników Bayernu Monachium. Bawarczycy na pewno wyciągnęli już wnioski z zeszłorocznej porażki z Chelsea Londyn i na pewno nie powtórzą drugi raz tego samego błędu. Borussia Dortmund aż takiego doświadczenia nie ma. W tym sezonie monachijczycy zanotowali tylko ... jedną porażkę w lidze, oraz jedną porażkę w Champions League. Naprawdę rewelacyjna i równa forma przez cały sezon. W Lidze Mistrzów piłkarze Juppa Heynckesa eliminowali rywali z wprost dziecinną łatwością. Mieli tylko lekkie problemy w potyczkach z Arsenalem Londyn, ale ich dwumecz z FC Barceloną naprawdę mógł wzbudzić olbrzymi szacunek. Borussia w drodze do tego finału miała sporo szczęścia. W ćwierćfinale z Malagą zdobywała decydujące gole w doliczonym czasie gry, a w półfinale z Realem Madryt była o krok od stracenia 3. bramki (mecz w stolicy Hiszpanii) i odpadnięcia. Obie te ekipy grały ze sobą w tym sezonie już 4 razy. 2 razy wygrywali Bawarczycy (w Superpucharze Niemiec i Pucharze Niemiec), a 2 razy był remis. Moim zdaniem Borussia w tym spotkaniu nie ma szans. Poza tym nie zagra w ich szeregach Mario Gotze, a na pewno jest to dość spore osłabienie. Bawaria jutro będzie świętować!
Oczy całego piłkarskiego świata skupione są na Wembley. W sobotę o godzinie 20:45 drużyna Mistrza Niemiec 2012/2013 Bayern Monachium zagra o Puchar Europy z Mistrzem Niemiec 2011/12 – ekipą Borussii Dortmund. Tego wydarzenia nie można przegapić! Piłkarze z Monachium na początku swojej drogi do londyńskiego finału trafili w fazie grupowej do grupy F – z Valencią, BATE oraz Lille. Zdobywając 13 punktów wyszli z grupy z 1. Miejsca (Valencia również zdobyła 13 ptk). W 1/8 rozegrali dwumecz z Arsenalem – na Emirates wygrali 1:3, w Monachium ku zaskoczeniu wielu kibiców przegrali 0:2. Bramki strzelone na wyjeździe pozwoliły Niemcom awansować dalej. Bayern rozjechał w ćwierćfinale Juventus aż 4:0 w dwumeczu. W półfinale piłkarze Juppa Heynckesa znokautowali Barcelonę wygrywając z nią 4:0 i 3:0. Borrusia trafiła do „grupy śmierciâ€, czyli do grupy D – z Realem Madryt, Manchesterem City oraz Ajaxem Amsterdam. W iście mistrzowskiej grupie poradziła sobie znakomicie – bez porażki awansowała z pierwszego miejsca do 1/8. Tam czekał na nią zespół Szachtara Donieck. W pierwszym meczu padł wynik 2:2, w rewanżu w Dortmundzie BVB wygrało 3:0. W ćwierćfinale piłkarze Jurgena Kloppa zmierzyli się z Malagą. W Hiszpanii padł bezbramkowy remis, w Dortmundzie Borussia wygrała po dramatycznej końcówce 3:2. W półfinale BVB ponownie zagrało z Realem – w pierwszym meczu Mistrzowie Niemiec wygrali 4:1 po bramkach Lewandowskiego, w rewanżu na Estadio Santiago Bernabeu Borusssia przegrała 2:0, zdołała jednak awansować do wielkiego finału. Na boisku nie zobaczymy z jednej strony Gotzego i Owomoyeli, z drugiej Kroosa i Badstubera. Ostatni pojedynek między obiema ekipami zakończył się wynikiem 1:1. Przewidywane składy Borussia: Weidenfeller - Piszczek, Subotic, Hummels, Schmelzer - S. Bender, Gündogan - Błaszczykowski, Reus, Großkreutz - Lewandowski Bayern: Neuer - Lahm, Boateng, Dante, Alaba - Javi Martinez, Schweinsteiger - Robben, T. Müller, Ribery – Mandzukic Mecz sędziować będzie 42-letni Nicola Rizzoli z Włoch, na co dzień architekt z Bolonii. W 2010 roku sędziował mecz MU z Bayernem – wtedy to ekipa SAF wygrała 3:2. Był sędzią na Euro 2012 – gwizdał w meczu Holandii z Portugalią, Francji z Anglią oraz ćwierćfinałowym meczu Hiszpanii z Francją.
Ostatnim meczem jaki dziś wytypuję będzie 1 Draw No Bet w spotkaniu finałowym Ligi Mistrzów pomiędzy Borussią Dortmund oraz Bayernem Monachium. Według niemal wszystkich faworytem są Bawarczycy, jednak ja właśnie w tym szukam szansy na zwycięstwo BVB, które wciąż pozostaje niezwykle groźne. Borussia drogę do finału rozpoczęła od wygranej w grupie, gdzie czterokrotnie wygrała i dwa razy zremisowała wyprzedzając, m.in. Real Madryt czy Manchester City. Kolejnymi łupami Lewandowskiego i spółki okazały się Szachtar Donieck (5:2), Malaga (3:2), czy ponownie Real Madryt (4:3). Również Bayern wygrał zmagania w fazie grupowej, zaliczając wówczas 1 porażkę w Borysowie z BATE, 3:1. Nie przeszkodziło im to okazać się lepszymi od Lille, Valencii, czy właśnie Białorusinów. W Play Offach pokonywali Arsenal Londyn (3:3, lepszy bilans na wyjeździe), Juventus Turyn (4:0) oraz FC Barcelonę (7:0). To właśnie zwycięstwo z Dumą Katalonii zwróciło wszystkie oczy europejskiej piłki na Monachium. Ten sezon to właśnie Bayern również może uznać za bardziej udany, bowiem po dominacji BVB odzyskał w tym sezonie Mistrzostwo Niemiec z dorobkiem 91 oczek. Wyprzedził on drugą w tabeli Borussię aż o 25 punktów. W tym sezonie w ligowych potyczkach w Dortmundzie obie drużyny zremisowały 1:1, zaś w Monachium zwyciężył Bayern 1:0. Również w Pucharze Niemiec w obecnym sezonie Bawarczycy pokonali 1:0 BVB. Jak widać Borussia ma za co zrewanżować się dzisiejszym rywalom i według mnie może ona sprawić dziś niespodziankę. Chociaż według mnie samo spotkanie nie rozstrzygnie się w regulaminowym czasie gry to postanowiłem zaryzykować, typując 1 DNB, bowiem w przypadku remisu nic nie stracimy. Według mnie ten typ jest możliwy, pomimo braku Mario Goetzego.
W końcu nadszedł czas na wielki mecz. Wielki ale nie tylko bo i najważniejszy dla europejskiej piłki nożnej, o ile nie dla widzów z całego świata. Dziś szczególne święto będzie w Niemczech, bowiem 2 zespoły z tamtejszej Bundesligi zagrają o najważniejsze trofeum w Europie - Puchar Champions League. Borussia Dortmund - Bayern Monachium. To spotkanie można uznać za hit jakich mało. Prócz walki bezpośredniej o puchar będziemy światkami derbów Niemiec. Borussia zagra u siebie ponieważ zostali rozlosowani jako gospodarz spotkania, chociaż mecz odbędzie się na Wembley Stadium w Anglii. Borussia przegrała z Bayernem w walce o ligową paterę oraz Puchar Niemiec, więc będzie wielka motywacja w walce, w tym meczu. Dodatkowy cios to przejście Mario Goetze do Bayernu, a jest prawie pewnym, że i Robert Lewandowski się tam znajdzie. Nawiązując już do niego można rzec, że ma szanse na tytuł króla strzelców. Ustrzelił już 10 i traci 2 do Ronaldo. BVB wyeliminowało w boju o finał takie ekipy jak Szachtar Donieck, Malaga, Real Madryt. Natomiast "przyjezdni" pokonywali takie marki jak Arsenal Londyn, Juventus Turyn oraz wielka FC Barcelona. Większą piłkę grają na pewno Bawarczycy, ale braki mozna nadrabiać zaangażowaniem, dlatego można się spodziewać wielkiej walki piłkarzy BVB. Moim zdaniem zwycięsko wyjdą z tego pojedynku zawodnicy Juppa Heynckesa, którzy mogą zdobyć potrójną koronę oraz zagrają właśnie dla szkoleniowca, który tylko 2 razy poprowadzi Dumę Bawarii w boju o zwycięstwo.
Witam, W dzisiejszym finale Ligi Mistrzów faworyt jest jeden: Bayern Monachium. Stawianie na ten zespół jest tak pewne jak to, że Zdzisław Kręcina NIE zostanie papieżem :) Znakomicie poukładany team, kompletni gracze, niemiecka myśl taktyczna, i wszystkie trybiki w tej maszynie są doskonale naoliwione. Borussia Dortmund może i urwała parę punktów tej drużynie, ale nie wydaje mi się, żeby niespodzianka(bo o takiej możemy spokojnie mówić) tej edycji Ligi Mistrzów mogła coś ugrać w tym spotkaniu. Osobiście nie jestem fanem żadnej z tych drużyn. Nie jestem też fanem "talentu" Lewandowskiego. Mecz będzie niewątpliwie ogromną gratką dla kibiców piłki nożnej, ale jeśli w półfinałowym dwumeczu z Barceloną nie traci się żadnej bramki a strzela 7 to Borussia nie jest w stanie zatrzymać rozpędzonych piłkarzy z Bawarii. Pozdrawiam i liczę na spotkanie z wieloma bramkami. Dlatego mój typ na dzisiaj to OVER 2,5 :)
W sobotni wieczór w Londynie zostanie rozegrany najważniejszy mecz między klubowy w tym sezonie. W finale Ligi Mistrzów zmierzą się 2 drużyny reprezentujące Bundesligę. Mowa o Borussii Dortmund i Bayernie Monachium. Pierwsza z tych drużyn do wielkiego finału awansowała pokonując Real Madryt, a gracze z Bawarii wyeliminowali FC Barcelonę. W dzisiejszym finale stawiam na over 3.5 gola. Po pierwsze obie drużyny dysponują bardzo ofensywnie nastawionymi zawodnikami. W ekipie gospodarzy są to chociażby Reus, Lewandowski, Błaszczykowski. W ekipie z Monachium są tacy zawodnicy jak Robben, Ribery, Muller, Mandzukic. Każdy z tych zawodników może dzisiaj pokusić się o strzelenie bramki. Po drugie o wygranej decyduje tylko 1 mecz. Jeżeli, któraś z drużyn szybko obejmie prowadzenie to przeciwnik jak najszybciej będzie chciał doprowadzić do wyrównania. Taki scenariusz sprzyja to ofensywnej, otwartej grze z obu stron, a jest całkiem prawdopodobny. Po trzecie obie drużyny w ostatnich tygodniach zaliczały wysokie wyniki. Borussia chociażby z Wolfsburgiem 3:3 czy 4:1 z Realem Madryt. Bayern w ostatniej kolejce Bundesligi zaliczył rezultat 4:3, a w półfinale LM z Barceloną 4:0 czyli over 3.5 gola. Na koniec warto dodać, że mecze między tymi ekipami w ostatnich sezonach kończyły się wysokimi wynikami jak np. finał pucharu Niemiec z 2012 roku, który Borussia wygrała 5:2 czy mecz rok wcześniej, kiedy to gracze z Dortmundu wygrali na wyjeździe 1:3. Ostatnie mecz między tymi drużynami rozegrany w Bundeslidze to 1:1. Liczę dzisiaj na bardzo dobre widowisko i bramki obu drużyn. Reasumując mój typ to 2:2 i over 3.5 gola.
Dziś na stadionie Wembley zostanie rozegrany wielki finał Ligi Mistrzów. Po raz pierwszy w tym kształcie rozgrywek w decydującym meczu spotkają się dwie drużyny z Niemiec. Po dłuższym namyśle zdecydowałem się na typ both to score. Zdecydowanie więcej szans na zwycięstwo daję - podobnie jak eksperci i bukmacherzy- Bayernowi, ale kursy na zwycięstwo tej ekipy są zbyt niskie. Nawet przy braku Mario Goetze Borussia ma czym straszyć choć rzeczywiście ich największa broń ofensywna to trio Reus - Goetze - Lewandowski, która nie będzie mogła dziś funkcjonować. Jest jednak Blaszczykowski i Gundogan więc Klopp z pewnością coś wymyśli. Dla Bayernu jest to zaś drugie podejście z rzędu. Bawarczycy w zeszłym roku także byli bitymi faworytami w starciu z Chelsea, ale zawiedli. Teraz rywal jest jeszcze groźniejszy, bo obie drużyny znają się jak przysłowiowe łyse konie. Zarówno w tym sezonie kiedy Bayern zdominował ligę w sposób znaczący jak i w zeszłym kiedy w pewnym momencie wydawało się, że mimo drugiego miejsca jest najlepszą ekipą w kraju nie mógł sobie poradzić z Borussią. W tym sezonie w obu meczach ligowych padł remis 1:1, a jedynie w Pucharze Niemiec Bayern dzięki ładnej bramce Robbena wygrał 1:0. Oczywiście to Bayern, a nie Borussia zaimponował w półfinale gromiac Barcelonę podczas gdy Borussia ledwo co wyeliminowała Real będący w meczu rewanżowym bliski odrobienia trzech bramek straty, ale to było jakiś czas temu. Finał to zupełnie inna sprawa, tu trzeba się liczyć z możliwością dogrywki wiec typ na bramki po obu stronach wydaje się najlepszy.
Po 1-wsze w Borussii nie zagra Gotze. Brak tego zawodnika jest kluczowy dla stwarzania sytuacji bramkowych, w rewanżowym meczu z Realem Borussia (bez Gotze)dochodziła do sytuacji, ale było to spowodowane tym że Real musiał bardzo się odkrywać, żeby odrobić 1-4, a Bayern nie musi i przy bardzo solidnej defensywie monachijczyków Borussii będzie bardzo trudno o stwarzanie zagrożenia. Reus i Lewandowski będą mocno pilnowani a inni zawodnicy nie są tak kretywni. Po drugie uważam że Bayern wygra w środku pola, np. MartÃnez i Schweinsteiger są lepszymi i bardziej doświadczonymi zawodnikami niż np. Gundogan i Bender, Bayern ma też lepszych skrzydłowych, może najlepszych na świecie Robbena i Riberry'ego, Błaszczykowski i zwłaszcza Groskreutz nie są tak groźni w akcjach ofensywnych. Bayern ma też lepszych bocznych obrońców (Lahm i Abala) w porównianiu do bocznych Borussii (Piszczek i Schmelzer). Ma też lepszego bramkarza. Borussia ma Lewandowskiego, który jest groźniejszy niż Mandzukic i Gomez. Oba zespoły dysponują bardzo dobrymi stoperami. Bayern, pozycja w pozycję, ma widoczną przewagę, co oczywiście nie zawsze gwarantuje wynik. Ale Bayern jest też w tej chwili w wyższej formie, nawet mimo rotacji w składzie bez trudu wygrywał w lidze, Borussia, mimo gry z mniejszą ilością rotacji, miała ostatnio problemy. Mecz z Realem pokazał też że ten zespół może się pogubić, kiedy jest mocno przyciskany. Problemem Kloppa jest też słaba ławka, zmiany nie osłabiają Bayernu, bo jest tam wielu wartościowych zmienników, ale w przypadku Borussii tak nie jest, nie ma Gotze, którego nie sposób zastąpić, a gdyby jeszcze np. wypadł Lewandowski czy Reus Borussia nie miałaby czym zagrozić Bayernowi. Właściwie na żadną pozycję nie ma zmienników na poziomie Ligi Mistrzów. Mimo sympatii dla naszych zawodników, patrząc racjonalnie Bayern jest zasłużonym faworytem tego spotkania.
W sobotni wieczór na stadionie Wembley w Londynie będziemy świadkami finału Ligi Mistrzów, w którym zmierzą się ze sobą drużyny niemieckie, Bayern Monachium i Borussia Dortmund. Faworytem bukmacherów jest ekipa z Bawarii, która uważana jest obecnie za najsilniejszą drużynę w Europie. Choć w obecnym sezonie obie drużyna grały ze sobą już 4-krotnie. W Bundeslidze dwukrotnie padł remis 1:1, w Pucharze Niemiec 1:0 wygrał Bayern, a na początku sezonu, w Superpucharze Bawarczycy wygrali 2:1. Co ciekawe piłkarze Henkesa wcześniej nie byli w stanie rywalizować z Borussią przegrywając z nimi 5 spotkań z rzędu. Bayern już dawno zapewnił sobie mistrzostwo Niemiec, a do tego awansował jeszcze do finału Pucharu Niemiec, więc ma duże szanse na zdobycie potrójnej korony. Do tego w Lidze Mistrzów jego łupem padła Barcelona z którą w półfinale gładko wygrali 4:0 i 3:0. Wcześniej wyeliminowali Juventus i Arsenal. Natomiast Borussia, z trzema Polakami w składzie, w Bundeslidze zajęła drugie miejsce. W świetnej formie strzeleckiej znajduje się Lewandowski, który w Lidze Mistrzów strzelił już 10 goli. BVB w drodze do finału pokonało Szachtar Donieck, Malagę w dramatycznych okolicznościach i Real Madryt. Przeciwko temu ostatniemu rywalowi Lewy strzelił 4 gole. Zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie, choć moim zdaniem dziś górą będzie Bayern, który jest wyjątkowo skuteczny i chyba tylko cud i świetna postawa Weidenfelera mogłaby uratować BVB przed przegraną. W moim odczuciu Bayern wygra dość łatwo, choć żaden wynik nie powinien być tu wielkim zaskoczeniem, gdyż jesteśmy świadkami finału. Typuję więc wygraną Bayernu.
Dzisiaj wielki final ligi mistrzow w Londynie gdzie spotkaja sie dwie niemieckie druzyny Borussia Dortmund - Bayern Monachium.Ameryki tutaj nie odkryje gdy stwierdze,ze faworytem sa dzisiaj pilkarze Bayernu i dlatego na nich stawiam.Za Bawarczykami przemawiaja lepsi pilkarze i bylo to widac miedzy innymi w dwu meczu z Barcelona gdzie pojechali z nimi 7-0.Natomiast Borussia zaszla bardzo daleko jak na swoje mozliwosci i w starciu z taka machina jak Bayern nie daje jej zbyt duzo szans.Bylo widac slabosci Borussi w meczu z Malaga gdzie cudem awansowali i w drugim spotkaniu z Realem gdy Krolewscy ich przydusili robili duzo bledow i strat.Bayern na ta chwile lepszy zdecydowanie i kompletny i z wielka wola odniesienia sukcesu bo ostatnio troche finalow ligi mistrzow przegrali.Reasumujac to dzisiaj faworyt jest jeden i jest nim ekipa Juppa Heynckesa.Typuje spokojna wygrana Bayernu Monachium 3-1.
W dzisiejszym finale ligi mistrzów na stadionie Wembley zmierzą się ze sobą dwie niemieckie drużyny: Borussia Dortmund oraz Bayern Monachium. Dla Dortmundczyków będzie to dopiero drugi finał w historii klubu. Za to dla Bayernu już trzeci w ostatnich czterech latach. Poprzednie dwa w 2010 r z Interem oraz ten z zeszłego roku przegrany w dodatku na własnym stadionie z Chelsea w rzutach karnych. Czy te obydwa przegrane finały będą ciążyć na Bawarczykach? Trudno powiedzieć różnie piłkarze sobie radzą w takich sytuacjach. To Bayern wygrał z 25 punktową przewagą nad Borussią. To oni zmietli w dwumeczu półfinałowym Barcelone 7:0. Również to oni będą faworytem tego meczu. Jednak to jest finał. Nie liczy się to co było. Liczy się to co wydarzy dzisiejszego dnia może zadecydować dyspozycja dnia, niewykorzystanie jakieś sytuacji strzeleckiej,szczegóły,detale. W obydwu meczach ligowych w tym sezonie między tymi zespołami padł wynik 1:1 natomiast w pucharze wygrał Bayern 1:0. Dortmundczycy będą osłabieni brakiem kontuzjowanego Gotze który po sezonie przejdzie do Bayernu. Mecze w tym sezonie między Bayernem i Borussią były wyrównane i podobnie będzie w finale LM. Rozstrzygnięcia nie poznamy po 90 minutach gry.
W sobote wieczorem zagraja dwa najlepsze kluby Bundesligi w Lidze Mistrzow. W Londynie na Wembley zmierza sie Borussia Dortmund - Bayern Monachium. W lidze Niemieckiej na 1 miejscu sa pilkarze Bayernu , Dortmund jest 2 , roznica miedzy obydwoma zespolami wyniosla az 25 punktow. Duzo bardziej utytulowani sa goscie, ktorzy 4 razy siegali po Puchar Europy, 4 razy byli w finale ale nie dualo im sie wygrac wowczas. Ostatnio Lige Mistrzow wygrali w 2001. Dortmund tylko 1 raz zdobyl to trofeum , bylo to w 1997 r. Obydwa kluby nie mialy klopotow by przejsc przez faze grupowa. Bayern wyeliminował Arsenal, Juventus i Barcelonę. Dortmund natomiast wygral z Szachtarem Donieck, Malaga i Realem Madryt. Zawodnicy znaja sie bardzo dobrze z boisk, tylko w tym sezonie rywalizowali ze soba az 5 razy. W spotkaniach ligowych padal remis a w spotkaniach Pucharu Niemiec i o Superpuchar wygrywal Bayern. Absencje w Dortmundzie nie zagraja Patrick Owomoyeli i Mario Gotze, po stronie gosci zabraknie: Holgera Badstubera i Toniego Kroosa. Moj typ 1.
W dzisiejszy wieczór na stadionie Wembley w finale Champions League zmierzą się ze sobą piłkarze Bayernu Monachium i Borussi Dortmund. Bawarczycy obecny sezon mają bardzo dobry i do pełni szczęścia brakuje im tylko triumfu w Lidze Mistrzów. Drużyna w efektowny sposób zdobyła Mistrzostwo Niemiec, posiadając ponad 20-punktową przewagę nad piłkarzami z Westfali. Piłkarze Bayernu zdobyli także w obecnym sezonie Puchar Niemiec. Bawarczycy są stawiani w tym meczu w roli faworyta, ponieważ mają niezwykły potencjał w grze ofensywnej. W poprzednich rundach piłkarze Bayernu rozgromili Juventus Turyn i FC Barcelonę. Zespół liczy, że po ostatnich 2 przegranych finałach Champions League teraz przyszedł odpowiedni czas by wkońcu zdobyć to trofeum. Piłkarze Borussi Dortmund są czarnym koniem tych rozgrywek. Drużyna wyszła z bardzo mocnej grupy z 1 miejsca i w kolejnych rundach odprawiała z kwitkiem wielkie drużyny. W półfinale piłkarze z Dortmundu wyeliminowali zespół Realu Madryt. Drużyna chce się dzisiaj zrehabilitować swoim kibicom za nienajlepszy sezon w Bundeslidze i zamierza wyjechać z Londynu z pucharem dla najlepszej drużyny w Europie. Będzie to niezwykłe spotkanie, bowiem pierwszy raz w historii w finale Champions League zagrają 2 drużyny niemieckie. Uważam, że czeka nas bardzo wyrównane spotkanie, które zakończy się w regulaminowym czasie gry wynikiem remisowym.


