Ostatnie kolejka Bundesligi. Burussia zagra, przynajmniej zacznie, w takim samym składzie, w jakim wystąpi na Wembley. Do finału Ligi Mistrzów pozostało kilka dni i teraz drużyna nie może okazac żadnej słabości. Poza Gotze wszyscy najważniejsi zawodnicy są do dyspozycji Kloppa. Nie ma mowy o odpuszczaniu, jest to ostatni mecz sezonu na własnym obiekcie i drużyna zagra na 100 %. Także dlatego, że rywalem jest Hoffenheim, zespół, który broni sie przed spadkiem i potrzebuje tu wygranej, ale między tymi klubami i ich kibicami sa złe relacje i Borussia zagra także po to, aby spuścić Wieśniaków z ligi. Hoffenheim jest w słabej formie, porażka w poprzedniej klejce Hamburgiem (1-4) ograniczyła szanse na utrzymanie do minimum i właściwie jest to już tylko teoria. W dodatku w ekipie Gisdola tradycyjnie jest sporo absencji (na liście nieobecnych m. in Gomes, Wiese, Usami, Weis, Derdiyok). Lewandowski walczy o króla strzelców, pewnie będzie grał cały mecz. Na mój nos powinna być to pewna i wysoka wygrana Borussii.

