Cardiff w ostatnim spotkaniu nie zachwyciło. Przypomina trochę Southampton w zeszłym sezonie i z pewnością musi stać pewnie na nogach żeby awansować w końcu do Premiership. Przed nimi dość trudny mecz, więc kursy wysokie i warte rozważenia. Nie ma co ukrywać, że u siebie grają świetnie (ale Southampton też do pewnego czasu wszystko wygrywało) notując tylko jeden remis z Ipswich. W spotkaniu z Brighton zagra obrońca Ben Turner (18/0), który nie grał w ostatnich dwóch spotkaniach z powodu kontuzji i zastąpi Bena Nugenta. Poza tym żadnych zmian w składzie raczej nie będzie. Goście na wyjazdach notują przegrane z wyżej notowanymi rywalami (poza Watford) i całkiem sporo remisów. Jak dla mnie są jakieś 2-3 pozycje za wysoko aktualnie, ale nie ma co ukrywać, że to jednak solidna drużyna tracąca stosunkowo mało bramek. Do składu po kontuzji wraca Gordon Greer (31/1) - filar obrony gości. W pierwszym meczu padł bezbramkowy remis i tym razem typuję podobnie. Typuję remis.

