Celtic chyba zlekceważył rywala, The Boys wyglądali jak niedzielna ekipa, która gra o skrzynkę piwa (kilka lat temu była podobna sytuacja, Celtic przegrał 0-5 z Petrzalką, a potem wygrał 4-0). W ligowym mecz z Inverness zespół Lennona wyglądał już całkiem profesjonale, mimo że mecz zakończył się remisem. Na pewno problemem pozostaje jednak ostatnio defensywa. Caley Jags strzelili obie bramki z kontry, a mistrzowie Kazachstanu na pewno będą mieli do tego niejedną okazję, bo Celtic musi gonić wynik od 1 gwizdka i bramki w tym meczu powinny padać. Kolumbijski pomocnik Szachtara Roger Canas zapewnia że jego drużyna nie będzie murowała bramki, a mając w pamięci przebieg pierwszego spotkania można w to wierzyć. Szachtar był wystraszony przez kilka początkowych minut, ale potem poczynał sobie bardzo odważnie i nie pozwalał Szkotom na przejmowanie inicjatywy. Ich gra obronna w Karagandzie, zwłaszcza przy1 straconej bramce, jak i w spotkaniu z Inverness pozwala racjonalnie zakładać że Hoops nie zachowają dziś czystego konta. A bramka dla Szachtara uczyni ten mecz jedną wielką gonitwą (bo wówczas Celtic będzie potrzebował 4 bramek). Dla mnie over.

