We wtorkowy wieczór w Zagrzebiu zainaguruje pierwsza kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów, a na przeciw siwbie staną drużyny miejscowego Dynama i portugalskiego FC Porto. Faworytem jest ekipa gości, choć chorwacki teren jest bardzo trudny dla przyjezdnych. W przeszłości obie ekipy grały ze sobą w 1998 roku, kiedy to Porto wygrało u siebie 2:0 a w Zagrzebiu górą byli gracze Dynama wygrywając 3:1. Piłkarze Dynama już przyzwyczaili swoich kibiców do tego, rok rocznie zdobywają mistrzostwo Chorwacji. W obecnym sezonie po 8 kolejkach z 20 punktami plasują się na pozycji lidera. W drodze do fazy grupowej Dynamo wyeliminowało S. Tiraspol (1:0 i 4:0) oraz Maribor (1:0 i 2:1). W poprzedniej edycji Ligi Mistrzów wprawdzie Dynamo zagrało, ale nie zdobyło nawet punktów przegrywając mecze zarówno z Realem Madryt, Lyonem jak i Ajaxem. Piłkarze FC Porto również już od wielu lat są bezkokurencyjni na portugalskim podwórku zdobywając mistrzostwo co roku. W obecnym sezonie w lidze rozegrali tylko 3 spotkania i z 7 punktami są na drugiej lokacie. Ostatni mecz rozegrali na początku września, więc powinni być wypoczęci, choć dużą stratą dla drużyny jest odejście Hulka do Zenitu. Wiadomo, że obie drużyny trafiły do bardzo wyrównanej grupy, gdzie grają jeszcze ekipy PSG i Dynama Kijów. Oczywistym więc jest, że każda z drużyn zdaje sobie sprawę z ważności tego pierwszego spotkania. Moim zdaniem to Porto będzie w tym meczu zwyciężcą jako że mają lepszą kadrę, duże doświadczenie na arenie międzynarodowej, choć atut własnego boiska powinien pomóc ekipie Dynama. Moim zdaniem Porto wygra 2:1, choć i remis jest dość prawdopodobny.

