Wystarczy prześledzić jakimi wynikami kończyło się ostatnich 5 spotkań Górnika Łęczna w ekstraklasie, żeby stało się jasne dlaczego zdecydowałem się na typ under 2,5 gola. 2:0, 1:0, 0:1, 0:1, 1:1. No zawodnicy z Łęcznej raczej nie biorą przykładu z madryckiego Realu czy Barcelony i nie rozpieszczają swoich kibiców astronomiczną liczbą strzelonych bramek. Chociaż Litwin Fedor Cernych i pozyskany z Podbeskidzia Bartosz Śpiączka mają predyspozycje by zagrozić bramce przeciwnika. Natomiast w Górniku Zabrze po odejściu Zachary nie ma na tę chwilę klasycznego napastnika. Z konieczności na tej pozycji występuje Roman Gergel. Ostatni ligowy mecz zabrzan zakończył się remisem 1:1, a więc także under 2,5. W ogóle w pojedynkach ligowych średniaków zwykle nie pada zbyt dużo bramek. Szwankuje rozegranie piłki a często o zdobytej bramce decyduje przypadek, albo stały fragment gry. Dlatego też nie spodziewam się w tym meczu gradu goli.

