Villarreal słabo rozpoczął ten sezon i jak pamiętamy mało brakowało, a sensacyjnie odpadłby nawet w kwalifikacjach Ligi Mistrzów z Odense. Ostatecznie awans udało się wywalczyć, jednak jak pokazał już pierwszy mecz z Bayernem, Villarreal raczej ma małe szanse na awans z tej najtrudniejszej grupy. W ligowych rozgrywkach wcale nie jest lepiej, gdyż porażka u siebie 0:5 z Barceloną, mimo iż to przecież "wielka Barcelona", z pewnością musiała zaniepokoić wszystkich w klubie. W ostatniej kolejce jednak udało się odnieść cenny remis z mocną Sevillą, mimo iż przecież Villarreal dużą część meczu rozegrał w dziesiątkę, a mimo to był w stanie objąć nawet prowadzenie w tamtym meczu. Zatem po przegranej i remisie wydaje się, że czas na zwycięstwo. Okazji do tego chyba lepszej niż dziś nie mogło być. Wprawdzie mecz rozgrywany jest na wyjeździe, jednak co pokazały już pierwsze mecze, beniaminek z Granady chyba nie zagrzeje długo miejsca w Primera Divison i nawet przewaga własnego boiska może być dziś nie wystarczająca, skoro nie pomogła także w przegranym meczu z innym beniaminkiem, Betisem. Potem przyszła jeszcze wysoka wyjazdowa porażka z Malagą i o to Granada w tej chwili zamyka tabelę z zerowym dorobkiem punktowym i stosunkiem bramek 0-5. Być może ten zespół będzie w stanie rywalizować z zespołami typu Betis i z czasem nazbiera trochę punktów, jednak wydaje się, że drużyny typu Malaga czy Villarreal są po prostu poza zasięgiem beniaminka. Wydaje się więc, że goście są w stanie odnieść dziś pierwsze zwycięstwo i choć trochę poprawić atmosferę w klubie, która po ostatnich kiepskich meczach pewnie nie jest najlepsza.

