W rewanżowym meczu rundy kwalifikacyjnej do ligi Europy zmierzą się ze sobą IFK Goteborg i Śląsk Wrocław. W 1 meczu we Wrocławiu padł bezbramkowy remis. Niestety uważam, że dzisiaj górą będą gospodarze i to oni wywalczą awans do kolejnej rundy. Drużyna z Goteborga w lidze szwedzkiej spisuje się bardzo dobrze. Nie poniosła porażki od 10 kolejek i jest na pozycji lidera. Co prawda w ostatnich 3 rundach zanotowała 3 remisy, ale 2 ostatnie to starcia z wiceliderem, zatem absolutnie nie można stwierdzić, że złapali jakąkolwiek zadyszkę lub stracili formę. Również bardzo ważnym argumentem przemawiającym na korzyść Goteborga jest gra na własnym stadionie. Stosunek ich meczy wynosi 5-2-1, a bilans bramkowy 10-3. Zatem bardzo ciężko jest sforsować ich defensywę. Natomiast ekipa Śląska przystąpi do tego spotkaniach w nie najlepszych nastrojach. Na inaugurację naszej Ekstraklasy zostali rozbici na własnym obiekcie 1-4 przez Legię. Taki pogrom na pewno uświadomił zawodnikom trenera Pawłowskiego, że w konfrontacji ze szwedzkim klubem, może być nieciekawie. Oczywiście, jeśli Wrocławianie zdołają strzelić bramkę wówczas z pewnością nabiorą wiary we własne możliwości i będą w stanie wywieźć awans ze Szwecji. Uważam jednak, że Goteborg okaże się zbyt wymagającym przeciwnikiem i mecz zakończy się skromną wygraną gospodarzy.

