W jednym z czwartkowych spotkań rewanżowych kwalifikacji LE na boisku zobaczymy jedenastki IFK Goteborg oraz Śląska Wrocław.Zdecydowanym faworytem tej konfrontacji są dla mnie gracze gospodarzy,którzy nie powinni mieć dzisiaj problemów z odniesieniem zwycięstwa i awansem do następnej rundy.W 1-szym meczu pomiędzy tymi zespołami we Wrocławiu padł bezbramkowy remis,a statystyki meczowe pokazują nam że mieliśmy do czynienia z wyrównanym spotkaniem,zarówno jeżeli chodzi o procent posiadania piłki jak i sytuacje podbramkowe.Widać jest więc z tego że Śląsk nie potrafił wykorzystać atutu własnego obiektu,a na wyjeździe będzie im już dużo gorzej.Dużym atutem Szwedów powinien być fakt że znajdują się w rytmie meczowym,ponieważ rozegrali już 16 ligowych kolejek,radząc sobie do tej pory znakomicie zajmując pozycję lidera,imponując zwłaszcza w grze defensywnej tracąc w 16-tu meczach zaledwie 9 bramek.Z kolei Śląsk nie prezentuje się w ostatnich tygodniach zbyt okazale,nie potrafiąc wygrać z IFK oraz ponosząc ostatnio sromotną klęskę u siebie z Legią 1:4.Zespół warszawski obnażył ich wszystkie braki i obawiam się że w tym meczu może być podobnie i Szwedzi będą się cieszyć z pewnego zwycięstwa.Reasumując,uważam że miejsce rozgrywania meczu oraz prezentowana dyspozycja pozwolą wygrać gospodarzom 2:0
Bezbramkowy wynik z pierwszego spotkania daje właściwie równe szanse obu drużynom na awans do kolejnej fazy. Spotkają się dwie równorzędne ekipy i łut szczęścia może przesądzić o powodzeniu. Dla Śląska problemem może być niezbyt szeroka kadra w kontekście meczy co 3 dni. Trener Tadeusz Pawłowski nie miał komfortu wystawienia zmienników w ligowym meczu z Legią. Ponadto wysoka porażka u siebie na pewno nie wpłynie pozytywnie na morale piłkarzy. Na szczęście w Śląsku wszyscy piłkarze są gotowi do gry, a mecze pucharowe rządza się swoimi prawami. Wrocławianie pokładać będą swoje nadzieje w Kamilu Bilińskim sprowadzonym z Dinama Bukareszt, Flavio Paixao oraz solidnej linii obrony z Pawelcem i Celebanem. Z kolei w Goteborgu kluczowym graczem jest Lasse Vibe, strzelec 24 goli w poprzednim sezonie. Ostatni mecz w lidze Goteborg zremisował 2:2 i był to ich czwarty remis z rzędu. Teraz obstawiam piąty, niestety dla Szwedów bramkowy remis w starciu ze Śląskiem Wrocław.
W rewanżowym meczu rundy kwalifikacyjnej do ligi Europy zmierzą się ze sobą IFK Goteborg i Śląsk Wrocław. W 1 meczu we Wrocławiu padł bezbramkowy remis. Niestety uważam, że dzisiaj górą będą gospodarze i to oni wywalczą awans do kolejnej rundy. Drużyna z Goteborga w lidze szwedzkiej spisuje się bardzo dobrze. Nie poniosła porażki od 10 kolejek i jest na pozycji lidera. Co prawda w ostatnich 3 rundach zanotowała 3 remisy, ale 2 ostatnie to starcia z wiceliderem, zatem absolutnie nie można stwierdzić, że złapali jakąkolwiek zadyszkę lub stracili formę. Również bardzo ważnym argumentem przemawiającym na korzyść Goteborga jest gra na własnym stadionie. Stosunek ich meczy wynosi 5-2-1, a bilans bramkowy 10-3. Zatem bardzo ciężko jest sforsować ich defensywę. Natomiast ekipa Śląska przystąpi do tego spotkaniach w nie najlepszych nastrojach. Na inaugurację naszej Ekstraklasy zostali rozbici na własnym obiekcie 1-4 przez Legię. Taki pogrom na pewno uświadomił zawodnikom trenera Pawłowskiego, że w konfrontacji ze szwedzkim klubem, może być nieciekawie. Oczywiście, jeśli Wrocławianie zdołają strzelić bramkę wówczas z pewnością nabiorą wiary we własne możliwości i będą w stanie wywieźć awans ze Szwecji. Uważam jednak, że Goteborg okaże się zbyt wymagającym przeciwnikiem i mecz zakończy się skromną wygraną gospodarzy.
Rewanzowe spotkanie w eliminacjach do Ligi Europy pomiedzy zespolami IFK Göteborg - Śląsk Wrocław i nadal nie wiadomo kto awansuje do dalszej fazy.Faworytem tej konfrontacji zespol IFK Göteborg,ale w piewszym spotkaniu we Wroclawiu zanotowalismy remis 0-0.Tak wiec zapowiada sie tutaj zacieta walka bo jesli Slask strzeli gola to bedzie w bardzo dobrym polozeniu.Tak wiec Szwedzi z pewnoscia poswieca duzo uwagi na defensywe ,a tutaj graja swietnie bo w lidze Szwedzkiej sa liderem gdzie stracili zaledwie 9 bramek w 16 meczach ligowych.Podpora defensywy to para stoperow w osobach Mattiasa Bjarsmyra i Thomasa Rogne tak wiec tutaj o bramki moze byc trudno i dlatego stawiam na under bramkowy w tym spotkaniu.A jesli do tego wszystkiego dodamy fakt,ze w dniu dzisiejszym ekipa IFK Göteborg sprzedala swojego czolowego napastnika Lasse Vibe do Brentford ktore gra w angielskiej Championship to o gole moze byc jeszcze gorzej.Lasse Vibe w poprzednim sezonie był królem strzelców ligi szwedzkiej 23 gole,ale w tym juz tak nie blyszczal,ale to powazne oslabienie w rewanzu..Tak wiec reasumujac,Slaskowi wystarczy remis 0-0 i bedzie dogrywka.Natomiast gospodarze dzisiaj bez swojej armaty w ataku i ze swietna defensywa,a wiec under bramkowy jak najbardziej mozliwy.Typuje tutaj wynik 1-1.
Bezbramkowy remis we Wrocławiu sprawił, że Szwedzi podejdą do rewanżu będąc w korzystniejszej sytuacji. Śląsk niby nie stracił bramki u siebie, ale wynikało to z bardzo defensywnego ustawienia i taktyki przeciwnika, który nie chciał ryzykować w wyjazdowym meczu. W Skandynawii Goteborg zagra ofensywnie, a Śląsk nie ma wystarczającej jakości w defensywie, by odeprzeć ataki rywala. Podopieczni trenera Pawłowskiego co jedynie mogą liczyć na kontrataki, jednak mało możliwe, aby przechytrzyli tak solidną drużynę jak Goteborg. Szwedzi grają bardzo wyrafinowany futbol, lubią wywierać presję na przeciwniku, dobrze wykonują też stałe fragmenty, po których wrocławianie stracili 2 bramki w meczu z Legią. Zresztą przegrana 1-4 w lidze na pewno też mówi dużo o formie tego zespołu. Śląsk obecnie nie dysponuje odpowiednią siłą, aby przejść rywala ze Szwecji. Może nie będzie to spotkanie pod znakiem dominacji Goteborga, ale gospodarze sobie tutaj poradzą i przejdą do III rundy. Goteborg po prostu wykorzysta słabość rywala i wygra.

