W każdym sezonie w życiu kibica są mecze na które czaka się z utęsknieniem. Przez przerwę na reprezentację musiałem dodatkowo uzbroić się w cierpliwość by 14 września o 18:00 zasiąść przed telewizorem i obejrzeć mecz „mojego†Interu z Juventusem Turyn. O ile cztery lata temu o wynik meczu byłbym w miarę spokojny o tyle teraz obawiam się iż Inter nie zdobędzie nawet punktu. Od momentu odejścia Jose Mourinho do Realu w 2010 r. przez klub przewinęło się aż sześciu trenerów (R.Benitez, Leonardo, G.P.Gasperini, C.Ranieri, A.Stramaccioni oraz obecny W.Mazzarri). Jedni radzili sobie lepiej inni niestety nie sprostali wymaganiom. Trzeba jednak przyznać że nie mieli lekko. Co sezon przez klub niczym walec przetaczała się plaga kontuzji która dotykała czołowych graczy Interu. Również niewielu zawodników pozostało z tej kadry która w sezonie 2009/2010 zdobywała Ligę Mistrzów. Prezes postanowił sukcesywnie sprzedawać zawodników którzy mają wysokie kontrakty. Na ich miejsce przychodzili nowi, mało doświadczeni. Klub z roku na rok spadał coraz niżej w tabeli aż w końcu w sezonie 2011/2012 zanotował najgorszy wynik od dziewiętnastu lat zajmując dziewiąte miejsce w tabeli. Sympatycy tego klubu szanse na lepsze jutro upatrują w nowym trenerze który został ściągnięty z Napoli oraz zmianie właściciela klubu. Który sypnie pieniędzmi i ściągnie klasowych piłkarzy. Na chwilę obecną Inter porównałbym do placu budowy na którym jest słaby materiał, dobry brygadzista i zmienia się inwestor. Nerazzurri obecne rozgrywki Serie A rozpoczęli bardzo dobrze wygrywając dwa spotkania (z Genuą oraz Catanią). Gra trzema obrońcami to dość odważna taktyka czy takie samo ustawienie trener Mazzari zastosuje przeciwko Juventusowi? Niewątpliwie prawdziwym papierkiem lakmusowym tego gdzie znajduje się Inter będzie konfrontacja z zespołem z Turynu. Piłkarze Starej Damy przez dwa ostatnie sezony rządzili w Serie A i zapewne i w obecnych rozgrywkach są głównym kandydatem do mistrzostwa. Wydaje się że zagrozić im może tylko Napoli. Kadra Juventusu jest bardzo silna przed tym sezonem jeszcze się wzmocnili pozyskując C.Teveza ez Manchesteru City, F.Llorente z Athletic Bilbao oraz Angelo Obinze Ogbonna z Torino. Całym mózgiem tej drużyny jest oczywiście A.Pirlo który bardzo dobrze rozdziela piłki do swoich kolegów. Juventus tak jak Inter rozpoczął sezon od wygrania dwóch spotkań (z Sampdorią oraz Lazio). Lazio zostało również rozgromione przez Juve w Superpucharze Włoch. Jeśli chodzi o absencje w ty meczu to w składzie Interu na 100% zabraknie Jasera Zanettiego. W drużynie z Turynu nie zagra natomiast C.Marchisio. Reasumując umiejętności piłkarzy Interu oraz atut własnego boiska mogą okazać się niewystarczające przeciwko Juventusowi który ma zgrany kolektyw i dysponuje o wiele większą siłą ognia.

