W trzeciej kolejce Serie A w sobote o 18:00 Inter Mediolan podejmie Juventus Turyn. Mediolańczycy do meczu podchodzą jako wicelider. W dotychczasowych spotkaniach Inter zdobył komplet punktów, najpierw na inauguracje ligi pokonując Genoe (2:0), a następnie tuż przed przerwą na mecze reprezentacyjne Catanie (3:0). Juventus również po dwóch kolejkach ma komplet punktów. Podopieczni Antonio Conte najpierw po bramce Carlosa Teveza ograli Sampdorie (1:0), a następnie Lazio (4:1), które również wysoko (4:0) pokonali tuż przed inauguracją sezonu w Super Pucharze Włoch. Obie reprezentacje spotkały się już 7 sierpnia w Miami. Wtedy spotkanie zakończyło się remisem (1:1), a rzuty karne lepiej egzekwowali zawodnicy Waltera Mazzarriego (9:8). Bilans dotychczasowych pojedynków jest bardziej korzystny dla przyjezdnych. Wygrali oni bowiem 18 spotkań, 14 zremisowali i 11 przegrali. W poprzednim sezonie w Turynie lepsi okazali się piłkarze Interu (3:1), a w Mediolanie zwycięsko z potyczki wyszli zawodnicy Juventusu (2:1). Według mnie zwycięsko z tej potyczki wyjdzie aktualny mistrz kraju. "Stara Dama" na dzień dzisiejszy jest zdecydowanie najlepszą drużyną we Włoszech i myśle, że udowodni to w sobote ogrywając Inter. Mój typ: 1:2
W każdym sezonie w życiu kibica są mecze na które czaka się z utęsknieniem. Przez przerwę na reprezentację musiałem dodatkowo uzbroić się w cierpliwość by 14 września o 18:00 zasiąść przed telewizorem i obejrzeć mecz „mojego†Interu z Juventusem Turyn. O ile cztery lata temu o wynik meczu byłbym w miarę spokojny o tyle teraz obawiam się iż Inter nie zdobędzie nawet punktu. Od momentu odejścia Jose Mourinho do Realu w 2010 r. przez klub przewinęło się aż sześciu trenerów (R.Benitez, Leonardo, G.P.Gasperini, C.Ranieri, A.Stramaccioni oraz obecny W.Mazzarri). Jedni radzili sobie lepiej inni niestety nie sprostali wymaganiom. Trzeba jednak przyznać że nie mieli lekko. Co sezon przez klub niczym walec przetaczała się plaga kontuzji która dotykała czołowych graczy Interu. Również niewielu zawodników pozostało z tej kadry która w sezonie 2009/2010 zdobywała Ligę Mistrzów. Prezes postanowił sukcesywnie sprzedawać zawodników którzy mają wysokie kontrakty. Na ich miejsce przychodzili nowi, mało doświadczeni. Klub z roku na rok spadał coraz niżej w tabeli aż w końcu w sezonie 2011/2012 zanotował najgorszy wynik od dziewiętnastu lat zajmując dziewiąte miejsce w tabeli. Sympatycy tego klubu szanse na lepsze jutro upatrują w nowym trenerze który został ściągnięty z Napoli oraz zmianie właściciela klubu. Który sypnie pieniędzmi i ściągnie klasowych piłkarzy. Na chwilę obecną Inter porównałbym do placu budowy na którym jest słaby materiał, dobry brygadzista i zmienia się inwestor. Nerazzurri obecne rozgrywki Serie A rozpoczęli bardzo dobrze wygrywając dwa spotkania (z Genuą oraz Catanią). Gra trzema obrońcami to dość odważna taktyka czy takie samo ustawienie trener Mazzari zastosuje przeciwko Juventusowi? Niewątpliwie prawdziwym papierkiem lakmusowym tego gdzie znajduje się Inter będzie konfrontacja z zespołem z Turynu. Piłkarze Starej Damy przez dwa ostatnie sezony rządzili w Serie A i zapewne i w obecnych rozgrywkach są głównym kandydatem do mistrzostwa. Wydaje się że zagrozić im może tylko Napoli. Kadra Juventusu jest bardzo silna przed tym sezonem jeszcze się wzmocnili pozyskując C.Teveza ez Manchesteru City, F.Llorente z Athletic Bilbao oraz Angelo Obinze Ogbonna z Torino. Całym mózgiem tej drużyny jest oczywiście A.Pirlo który bardzo dobrze rozdziela piłki do swoich kolegów. Juventus tak jak Inter rozpoczął sezon od wygrania dwóch spotkań (z Sampdorią oraz Lazio). Lazio zostało również rozgromione przez Juve w Superpucharze Włoch. Jeśli chodzi o absencje w ty meczu to w składzie Interu na 100% zabraknie Jasera Zanettiego. W drużynie z Turynu nie zagra natomiast C.Marchisio. Reasumując umiejętności piłkarzy Interu oraz atut własnego boiska mogą okazać się niewystarczające przeciwko Juventusowi który ma zgrany kolektyw i dysponuje o wiele większą siłą ognia.
Dziś o 18:00 na Stadio Giuseppe Meazza starcie które elektryzuje nie tylko całe Włochy czyli Derby d'Italia Inter Mediolan kontra Juventus Turyn. Inter już pod wodzą Waltera Mazzarriego bardzo dobrze rozpoczął obecny sezon, od zwycięstw z Genoą 2:0 i Catanią 3:0, na uwagę na pewno zasługuje to, że zespół Interu jeszcze nie stracił bramki, bo jak pamiętamy końcówka poprzedniego sezonu pod tym względem była bardzo słaba. Juventus oczywiście równie dobrze rozpoczął tegoroczne rozgrywki, najpierw w meczu o Superpuchar Włoch rozbił Lazio Rzym 4:0, następnie w lidze pokonał Sampdorię 1:0 i znów Lazio tym razem 4:1. Obie ekipy są więc w dobrej formie na starcie sezonu i myślę, że czeka nas naprawdę dobre widowisko dziś w spotkaniu Interu z Juventusem. Pytanie jakie mogę zadać patrząc na mój typ to czy w tym meczu padną bramki. W poprzednim sezonie bramek w starciach Interu z Juventusem nie brakowało, najpierw Inter będący na fali pokonał Starą Damę na ich obiekcie 3:1, natomiast Juventus zrewanżował się wygraną 2:1 na San Siro. Obecnie obie ekipy jak już pisałem są w niezłej formie, w dwóch ligowych kolejkach mają na swoim koncie po 5 bramek strzelonych więc i dziś myślę, że można liczyć na bramki w meczu. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to zacznę od zespołu Antonio Conte, otóż szkoleniowiec Juventusu nie powołał na ten mecz kontuzjowanych Marchisio, Pepe, Caceresa oraz Rubinho. W kadrze natomiast znaleźli się Andrea Barzagli i Mirko Vucinic, którzy ostatnio narzekali na urazy. Jeśli natomiast chodzi o Inter to dawno w tym zespole nie było tak mało zawodników jeśli chodzi o rubrykę "nieobecni". W meczu z Juventusem są w niej jedynie Chivu, Mudingayi i Zanetti. Można więc napisać, że obaj szkoleniowcy mają niemal komfort jeśli chodzi o sytuację kadrową przed tym jakże ciekawym spotkanie. Ja jeszcze na koniec wrócę do mojego typu i tego kto dziś może ewentualnie zdobywać bramki. W Interze od początku sezonu nieźle wygląda duet bocznych pomocników czyli Jonathan i Nagatomo, szczególnie Japończyk robi naprawdę dobre wrażenie w pierwszym meczach, nie należy również zapominać do duecie Alvarez - Palacio z przodu, który również prezentował się nieźle w pierwszych spotkaniach. Ponadto do kadry meczowej wraca Diego Milito. W Juventusie natomiast ciężko jest kogoś wyróżnić, druga linia to od dawna jest bardzo mocną stroną zespołu z Turyn i w zasadzie każdy z zawodników tej formacji może popisać się niekonwencjonalną akcją która przyniesie bramkę. Na początku sezonu szczególnie Vidal może się podobać. Nie da się ukryć, że w poprzednich sezonach zmorą Antonio Conte była pozycja napastnika, teraz wydaje się, że problem został rozwiązany po przyjściu Teveza, a nie zapominajmy, że jest Vucinic i sprowadzony również tego lata Llorente. Podsumowując więc liczę, że dzisiejsze Derby d'Italia będą stały na wysokim poziomie i nie zawiodą kibiców na stadionie jaki i tych przed telewizorami. Mam nadzieje, że emocji i przede wszystkim bramek dziś na San Siro nie zabraknie.
Na rozpoczęcie 3 kolejki Serie A dojdzie do Derby D'Italia, czyli pojedynku pomiędzy zespołami Interu Mediolan i Juventusu Turyn. Po dotychczasowych spotkaniach oba zespoły mają na swoim koncie komplet punktów. Zespół gospodarzy pokonał odpowiednio Genoę i Catanię natomiast piłkarze z Turynu pokonali Sampdorię i Lazio Rzym. Piłkarze Juventusu w obecnym sezonie będą walczyć o obronę tytułu mistrzowskiego. Zespół posiada bardzo szeroką i wyrównaną kadrę, która powinna zapewnić odpowiedni poziom gry w każdym meczu. Piłkarze Nerazzurri po nieudanym poprzednim sezonie teraz chcą zająć miejsce, które zapewni drużynie start w Champions League. W ostatnich 5 ligowych spotkaniach pomiędzy obiema drużynami aż cztery razy górą była ekipa ze stolicy Piemontu. Zespół Interu Mediolan ostatni raz cieszył się ze zwycięstwa nad Juventusem w listopadzie 2012 roku, gdy na stadionie Juve pokonali gospodarzy 3:1. Faworytem tego spotkania jest drużyna Juventusu, która dysponuje zdecydowanie silniejszą drużyną. Jest jednak to mecz na szczycie a w takich spotkaniach wynik może być naprawdę rożny. Zespół Interu na własnym terenie w poprzednim sezonie grał w kratkę, bowiem często tracił punkty z niżej notowanymi rywalami. Juventus na wyjazdach z kolei grał równie dobrze jak na własnym obiekcie, dzięki czemu tytuł mistrzowski trafił w ręce Bianconerri na kilka kolejek przed końcem rozgrywek. Stawiam w tym spotkaniu na skromne zwycięstwo piłkarzy Starej Damy.

