Najbardziej sprawiedliwym wynikiem w tym spotkaniu moim zdaniem byłby remis, gdyż nie skrzywdził by on ani jednej ani drugiej drużyny. Podział punktów w tym spotkaniu byłby najlepszym rozwiązaniem, ale czy tak będzie? Wiele może wskazywać na to, że tak. To już czwarta kolejka zmagań T-Mobile Ekstraklasy. Zarówno jedna jak i druga drużyna ma na swoim koncie pięć punktów co przedstawia się jako jedno zwycięstwo i dwa razy remis. Trener Wiślaków Robert Maskant byłby skłonny do przełożenia na inny termin tego spotkania. Niestety się nie udało. Warto przypomnieć, że Krakowianie grali w środę ciężki mecz z Apoelem Nikozją. Wygrali skromnie 1-0 i są blisko awansu do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Rewanż będzie miał miejsce we wtorek, a już w niedzielę Wiślacy wylatują na Cypr. W związku z możliwością odpoczynku dla najlepszych graczy w Kielcach nie zobaczymy Kewa Jaliensa, Radosława Sobolewskiego i Maora Meliksona. Z powodu zawieszenia nie wystąpi Marko Jovanović. Nie zagra również kontuzjowany Michael Lamey. Możliwość zaprezentowania się będą mieli zawodnicy rezerwowi tacy jak: Andraż Kirm, Gordan Bunoza, Cezary Wilk, Dragan Paljić, AÂukasz Garguła i Dudu Biton. Kilka rotacji w składzie Korony również wystąpiło, a trener będzie mógł skorzystać z takich zawodników: Bramkarze: Krzysztof Pilarz, Wojciech Małecki.Obrońcy: Paweł Kal, Krzysztof Kiercz, Pavol Stano, Tadas Kijanskas, Tomasz Lisowski, Kamil Kuzera, Piotr Malarczyk. Pomocnicy: Artur Lenartowski, Aleksandar Vuković, Vlastimir Jovanović, Paweł Sobolewski, Paweł Kaczmarek, Grzegorz Lech. Napastnicy: Maciej Korzym, Michał Zieliński, Jakub Bąk. Spotkania pomiędzy tymi dwoma drużynami były w większości zacięte. Na dziesięć ostatnich bezpośrednich spotkań pięciokrotnie padł remis, a więc uważam, że również i dziś taki wynik jest realny-powodzenia

