Dziś o 18:00 na Arenie Kielce zabrzmi gwizdek rozpoczynający mecz 4 kolejki pomiedzy miejscową Korona a Wisłą Kraków.Obie druzyny zajmuja odpowiednio 6 i 7 miejsce w ligowej tabeli zdobywając w 3 meczach po 5 pkt. Korona zremisowała z Ruchem i Jagą , wygrała z Cracovia zaś Wisła pokonała Zagłębie i z remisowała z Widzewem i Polonią Warszawa. Wiemy,że dla Wisły najwazniejszym celem tego sezonu jest awans do fazy grupowej Ligi mistrzów. wW ostatniej , 4 rundzie kwalifikacji z APOEl-em Nikozja z w pierwszym meczu w Krakowie Wisła wywalczyła zwyciestwo 1-0 po ciężkim boju. Czeka ich jednak jeszcze cięższy mecz na wyjeździe gdzie przy upałach blisko 40 stopniowych gra się piekielnie cięzko. Rewanż już za 3 dni i aby myśleć o korzystnym wyniku zawodnicy muszą byc w pełni sił. Jestem pewny,że trener masskant da odpocząć swoim kluczowym graczom w tym spotkaniu. Korona spisuje się nadzwyczaj dobrze gdyż wszyscy skazywali ich na jedynie walke o pozostanie w lidze a tu takie dobre wyniki. mimo pewnie rezerwowego składu Wisły to i tak jest na tyle silna druzyna że może wygrac top spotkanie. liga przeciez jest równiez ważna. Dla mnie jednak wynik remisowy patrząc na jakim zestawieniem wyjdą Wiślacy jest adekwatny i sądzę ,że warto zaryzykować, ostatnie 2 mecze tych drużyn zakończyły się remisem 2-2, zas we wszystkich 10 konfrontacjach połowa z nich to remisy. Patrząc na sytuacje na ten mecz obu klubów warto zagrac według mnie remis po jak zawsze fantastycznym kursie :)
Najbardziej sprawiedliwym wynikiem w tym spotkaniu moim zdaniem byłby remis, gdyż nie skrzywdził by on ani jednej ani drugiej drużyny. Podział punktów w tym spotkaniu byłby najlepszym rozwiązaniem, ale czy tak będzie? Wiele może wskazywać na to, że tak. To już czwarta kolejka zmagań T-Mobile Ekstraklasy. Zarówno jedna jak i druga drużyna ma na swoim koncie pięć punktów co przedstawia się jako jedno zwycięstwo i dwa razy remis. Trener Wiślaków Robert Maskant byłby skłonny do przełożenia na inny termin tego spotkania. Niestety się nie udało. Warto przypomnieć, że Krakowianie grali w środę ciężki mecz z Apoelem Nikozją. Wygrali skromnie 1-0 i są blisko awansu do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Rewanż będzie miał miejsce we wtorek, a już w niedzielę Wiślacy wylatują na Cypr. W związku z możliwością odpoczynku dla najlepszych graczy w Kielcach nie zobaczymy Kewa Jaliensa, Radosława Sobolewskiego i Maora Meliksona. Z powodu zawieszenia nie wystąpi Marko Jovanović. Nie zagra również kontuzjowany Michael Lamey. Możliwość zaprezentowania się będą mieli zawodnicy rezerwowi tacy jak: Andraż Kirm, Gordan Bunoza, Cezary Wilk, Dragan Paljić, AÂukasz Garguła i Dudu Biton. Kilka rotacji w składzie Korony również wystąpiło, a trener będzie mógł skorzystać z takich zawodników: Bramkarze: Krzysztof Pilarz, Wojciech Małecki.Obrońcy: Paweł Kal, Krzysztof Kiercz, Pavol Stano, Tadas Kijanskas, Tomasz Lisowski, Kamil Kuzera, Piotr Malarczyk. Pomocnicy: Artur Lenartowski, Aleksandar Vuković, Vlastimir Jovanović, Paweł Sobolewski, Paweł Kaczmarek, Grzegorz Lech. Napastnicy: Maciej Korzym, Michał Zieliński, Jakub Bąk. Spotkania pomiędzy tymi dwoma drużynami były w większości zacięte. Na dziesięć ostatnich bezpośrednich spotkań pięciokrotnie padł remis, a więc uważam, że również i dziś taki wynik jest realny-powodzenia



