Lech Poznań to drużyna, która do niedawna była uznawana za tą która ma najlepszą defensywę w lidze. Po tym jednak gdy z powodu kontuzji wypad Arboleda gra defensywna Lecha nie wygląda już tak dobrze. 3 bramki stracone w spotkaniu na szczycie z Legią i 2 z Podbeskidziem czyli 5 bramek w 2 spotkaniach, a w dotychczasowych 13 stracili ich łącznie 11. Defensywa Lech nieco się posypała ale nieco lepiej wygląda ofensywa. Ślusarski zaczął strzelać bramki i dochodzić do klarownych sytuacji podbramkowych. Myślę, że dziś będzie podobnie ponieważ Mistrz Polski Śląsk Wrocław ostatnio również nie popisuje się w grze defensywnej. 3 bramki stracone z Piastem oraz Jagiellonią oraz jeden z Wisłą czyli 7 w ostatnich 3 grach to trochę dużo jak na mistrza polski ale niestety pokazuje słabość tej drużyny. Warto również zwrócić uwagę, że w starciach Lecha ze Śląskiem pada ostatnio sporo bramek. W poprzednim sezonie Lech u siebie wygrał 2-0 i przegrał we Wrocławiu 1-3. Sezon wcześniej mieliśmy wyniki 2-2 oraz 2-1 dla Lecha. Bramki więc w starciach tych ekip padają i mam nadzieje, że podobnie będzie dziś przy Bułgarskiej. Obie drużyny mają zawodników z przodu którzy potrafią zrobić różnicę (Tonew czy Mila), obie powinny zagrać w tym meczu o zwycięstwo co gwarantuje nam otwarty mecz z jednej i drugiej strony i mam nadzieje, że przy słabszej formie defensywy zarówno Lecha jak i Śląska w tym meczu padnie kilka bramek (przynajmniej trzy).

