The Reds podejmują drużynę Anzhi Makhachkala.Gospodarze po dwóch meczach zajmują trzecie miejsce z dorobkiem trzech punktów.Goście mający na swoim koncie cztery punkty zajmują pozycję lidera.Oba kluby będą walczyć o awans z Udinese.Na chwile obecną drużyny są jak dla mnie porównywalne,i mam silne przeczucie,że w dzisiejszym meczu padnie remis.Liverpool to uznana w europie,i na całym świecie marka.Klub bardzo ograny na arenie międzynarodowej,który ma na koncie także i sukcesy na tejże płaszczyźnie.W lidze angielskiej,nie wystartowali za dobrze.Po ośmiu kolejkach z bilansem dwóch zwycięstw,trzech remisów,i trzech porażek zajmują dopiero dwunaste miejsce.Rosjanie zajmują pierwsze miejsce w swojej lidze,która nie jest słaba,ale nie dorównuje lidze angielskiej.Idzie im jednak,bądź co bądź znakomicie,bo w dwunastu meczach zanotowali tylko jedną porażkę.Widać,że pieniądze wpompowane w ten klub owocują dobrymi wynikami.Porównując krajowe "podwórka" na których grają obie ekipy,stwierdzam,iż będzie to bardzo wyrównany pojedynek.Za Anglikami przemawia własne boisko,i duże doświadczeniu w meczach pucharowych,a za Anzhi świetna pozycja w lidze i żądza sukcesu.Liverpoolowi może troszkę mniej zależeć na sukcesie w lidze europy,ponieważ większe skupienie będą chyba chcieli przenieść na walkę o pozycję w rodzimej lidze.Sugerując się tymi wszystkim rzeczami o których napisałem,sądzę,że w tym pojedynku drużyny podzielą się punktami.

